Ola Laszczak z Kęt

Ten cel – wielka miłość Pana Boga jest najważniejszy.

Idę drugi raz do Łagiewnik. Za pierwszym razem o pielgrzymce powiedziała mi znajoma z pomocy maltańskiej.

Niewiele pamiętam z zeszłego roku, bo było mi bardzo ciężko, bolały mnie nogi; myślałam tylko o tym, że trzeba iść dalej. Ale kiedy weszłam do Łagiewnik, czułam taką radość, wzruszenie i pewność, że z Jezusem pokonam wszystko.

Tej siły wystarczyło na cały rok! I dlatego poszłam po raz kolejny. Udało mi się namówić tez mamę i siostrę - tym razem idziemy razem.

Cel tej wędrówki - wielka miłość Pana Boga i Jego nieskończone miłosierdzie - jest dla mnie najważniejszy.

« 1 »
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Rozważanie

Głód, nędza i my

ks. Wojciech Surmiak

10 lutego 2018

Głód, nędza i my

Ewangelia z komentarzem