Ks. Maciej Pszczółka

Kapłan w grupie św. Faustyny, wikary w Kaniowie.

To moja pierwsza pielgrzymka do Łagiewnik – okoliczności mi nie pozwoliły wziąć udział w pierwszych dwóch. Kidy pielgrzymka startowała, ja się przygotowywałem do święceń diakonatu w czasie rekolekcji.

W tym roku wreszcie się udało! Wybrałem się z trzydziestką moich parafian. Szło się cudownie – tylko szkoda, że tak krótko. Wspaniała atmosfera – było i pobożnie, i radośnie. Ludzie bardzo się wspierali, zauważali jeden drugiego – zwłaszcza w trudnych sytuacjach.

Jestem pod wrażeniem tego, jak wielu chciało się w drodze wyspowiadać, wrócić do Pana Boga, powiedzieć Mu o czymś ważnym w sakramencie pokuty i pojednania. Myślę, że to najpiękniejsze owoce tej drogi do Bożego Miłosierdzia, które dla mnie jest wielką, niczym nieograniczoną, ojcowską miłością.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Rozważanie

Głód, nędza i my

ks. Wojciech Surmiak

10 lutego 2018

Głód, nędza i my

Ewangelia z komentarzem