Te łzy radości same płyną

Jestem dziś tak wdzięczna Panu Bogu...

Czuję niesamowitą radość, której nie sposób wyrazić słowami. I przede wszystkim wdzięczność Panu Bogu za to, co się dziś stało tu, w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. To wielkie szczęście, że w końcu nasze pokolenie serafitek mogło doczekać beatyfikacji matki Małgorzaty. To radość nie do opisania.

Niech Panu Bogu będą za to wielkie dzięki! To oczywiście teraz zadanie i wielkie zobowiązanie dla nas: żebyśmy mogły matkę Małgorzatę tak naśladować i kroczyć taką drogą, jak ona. Bo wiemy, że to jest droga.

Ja staram się podążać jej śladem już 19 lat. Najwięcej czasu było mi dane pracować z dziećmi w szkole. Niedługo rozpocznę pracę z dziećmi niepełnosprawnymi w Białce Tatrzańskiej. .

« 1 »
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Pobieranie...