Chodziła po tym parku

To dla mnie ogromna radość, że mogę tu być.

Moje pierwsze spotkanie z Matką Małgorzatą Szewczyk? Zaraz na początku mojego życia zakonnego w Oświęcimiu. Kiedy tam przyszłam podobało mi się wszystko - nawet stare klamki u drzwi i taka tajemniczość tych murów. Bo kiedy człowiek trafia na swoje miejsce po przemodleniu, to wszystko akceptuje, przyjmuje za swoje i jest zadowolony!

Pierwsze rozmowy z siostrami, lekcje o Założycielach... Urzekała mnie jej pokora, prostota, otwarcie na innych, zwłaszcza najbardziej potrzebujących. Takie cechy, które bardzo chciałybyśmy mieć, a których osiągnięcie wcale tak szybko nie przychodzi.

W Hałcnowie w wyjątkowy sposób odczuwamy jej obecność. Naprawdę! Chodziła po schodach tego domu, po tym parku, wśród drzew pamiętających jej czasy...

Myśli i wyobraźnia podpowiadają, że tu jest jej duch, który emanuje do naszych serc i z którego chciałybyśmy zaczerpnąć. To dla mnie ogromna radość, że mogę tu być...

 

« 1 »
oceń artykuł
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.