Nowy numer 34/2019 Archiwum
  • mee...
    21.12.2018 19:17
    Mateusz; 18 Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego2. 19 Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie3. 20 Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie4 i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. 21 Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». 22 A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: 23 Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel5, to znaczy: "Bóg z nami". 24 Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie, 25 lecz nie zbliżał się do Niej, aż porodziła Syna6, któremu nadał imię Jezus6.
    doceń 0
  • mee...
    22.12.2018 09:46
    ...jakze zatem inaczej relacjonuje to Wielkie Wydazenie dla dla ludu wybranego pierwszy feminista i bolszewik zarazem Lukasz, ktory Chrystusa nawet na oczy nie widzial, a w kyorym Watykan sobie upodobal zwodzac lud wybrany, bo tez od Lukasza wziela sie krolowa niebios.
    • Dremor
      22.12.2018 16:36
      Termin "Królowa Niebios" istniał na długo przez pojawieniem się Marii na kartach historii, zaś przypisywanie tego tytułu Matce Jezusa to dopiero IV wiek. I nie ma związku z Watykanem, lecz z Efezem.
      doceń 2
    • Dremor
      22.12.2018 16:45
      A tak poza tym, z Ewangelistów żaden z synoptyków nie widział Chrystusa na oczy, naocznym świadkiem jest co najwyżej autor Ewangelii Jana.
      • Gość
        25.12.2018 13:09
        No to popisałeś się wiedzą religijną. Przecież dwóch ewangelistów to uczniowie Jezusa, którzy z nim chodzili, jedli, słuchali ale wg Dremora nie widzieli Chrystusa na oczy! Może zakrywali oczy jak patrzyli na Niego? A może to Dremor widzi tylko to co mu wygodne?
        doceń 0
        0
  • yy
    22.12.2018 09:59
    Prawdę mówiąc, kobiety w tamtych czasach, a w wielu miejscach i dziś, żadnego głosu nie miały. Jeśli mogły cokolwiek odpowiedzieć, to tylko "oto ja, służebnica...". Zresztą w rozmowie z Bogiem mężczyźni też nic więcej powiedzieć nie mogą, był taki co nie chciał być prorokiem, to połknęła go ryba i odstawiła tam gdzie należało. Ale dla zachowania ówczesnych zwyczajów, przypisano mężczyznom jednak prawo do posiadania własnego zdania.
    doceń 1
  • Gość
    22.12.2018 17:43
    Nie, nie, to księża wolą mówić do kobiet. Jakoś im łatwiej wzbudzić ich uczucia.
    doceń 5

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Usta

ks. Jacek M. Pędziwiatr DODANE 21.12.2018

Usta

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy