Nowy numer 44/2020 Archiwum

Wakacje św. Jana Bosko

Relikwie św. Jana Bosko spędzą trwające ponad miesiąc wakacje w naszej diecezji.

Oto pełna treść listu pasterskiego:

 

List pasterski przed peregrynacją relikwii św. Jana Bosko w diecezji bielsko-żywieckiej

Przez dwa tysiące lat chrześcijaństwa głoszenie Ewangelii przyniosło plon w postaci wielkiej rzeszy ludzi świętych. Niektórzy z nich zapisali się w pamięci Kościoła na tyle mocno, że są dziś powszechnie rozpoznawani i czczeni na całym świecie. Należą do nich z pewnością: święty Józef, apostołowie Piotr, Paweł i Jan, święci Augustyn i Tomasz z Akwinu, święci Franciszek i Dominik, święty Ignacy z Loyoli, a z postaci współczesnych choćby święta Faustyna, błogosławiona Matka Teresa z Kalkuty i błogosławiony Jan Paweł II.

Do tego grona największych świętych Kościoła należy bez wątpienia zaliczyć również świętego Jana Bosko, żyjącego w XIX wieku wielkiego wychowawcy, ojca i nauczyciela młodzieży. Jan Bosko, zainspirowany proroczym snem z dziewiątego roku życia, doszedł do przekonania, że jego życiowym powołaniem jest wychowywanie młodzieży, zwłaszcza trudnej, na uczciwych obywateli i dobrych chrześcijan. Ze swojej pracy wychowawczej uczynił on drogę do świętości zarówno dla siebie, jak i dla tysięcy młodych ludzi, dla których stał się nauczycielem i mistrzem życia.

Swoją misję ks. Bosko realizował w zakładanych przez siebie ośrodkach wychowawczych zwanych oratoriami. Oratoria pełniły dla młodych ludzi rolę domu, w którym mogli zamieszkać, szkoły, w której uczyli się zawodu, boiska, na którym spędzali wolny czas oraz kościoła, w którym się modlili. Dzięki temu stały się genialną odpowiedzią na różnorodne potrzeby młodzieży, dając jej do ręki zawód, a zarazem otwierając na Boga i wartości wyższe.

Punkt kulminacyjny działalności wychowawczej ks. Bosko stanowiło założenie przez niego Towarzystwa Salezjańskiego (1859), czyli zgromadzenia zakonnego, którego zadaniem jest troska o wychowanie młodych ludzi, zwłaszcza tych, których można określić mianem zaniedbanych czy szczególnie potrzebujących. Wkrótce uformowała się żeńska gałąź zgromadzenia – Córki Maryi Wspomożycielki (czyli siostry salezjanki), a w kolejnych latach także inne gałęzie rodziny salezjańskiej.

Jan Bosko zmarł w Turynie 31 stycznia 1888 r. Od tego czasu jego system wychowawczy rozprzestrzenił się na cały świat. Obecnie ok. 16 tysięcy salezjanów i kilkaset tysięcy współpracowników pracuje w niemal 130 krajach, prowadząc różnego typu placówki edukacyjne: oratoria, centra młodzieżowe, parafie, szkoły, internaty, warsztaty, domy rekolekcyjne, ośrodki sportowe oraz świetlice.

Od ponad wieku salezjanie – kapłani i bracia zakonni (koadiutorzy) – są obecni także w Polsce. Ich pierwszą placówką na ziemiach polskich stał się Oświęcim, leżący dziś w granicach naszej diecezji. Przybyli tam w roku 1898, by rok później założyć szkołę zawodową z internatem. Warto nadmienić, że wśród pierwszych polskich salezjanów był m.in. kl. August Hlond, późniejszy kardynał i prymas Polski. Kolejne lata przyniosły bardzo szybki rozwój oświęcimskiego dzieła i uczyniły je znanym w Polsce i poza jej granicami. Równolegle z rozbudową szkoły odbudowano dawny kościół dominikański, który stał się odtąd miejscem kultu Matki Bożej Wspomożenia Wiernych (pod takim bowiem wezwaniem czcił Maryję św. Jan Bosko). Odpusty ku czci Wspomożycielki zaczęły wkrótce przyciągać tysiące pielgrzymów z terenów Małopolski i Śląska.

Podczas II wojny światowej świętość ks. Bosko przyniosła owoce w jeszcze jednym wymiarze: kilkunastu salezjanów poniosło męczeńską śmierć w obozie Auschwitz i w innych miejscach zagłady, między innymi za nielegalne spowiadanie niemieckich żołnierzy. Ofiarę ze swojego życia złożyli w Auschwitz również dwaj byli wychowankowie oświęcimskiej szkoły, dziś czczeni jako błogosławieni: ks. Józef Kowalski oraz Edward Klinik.

Od roku 1938 salezjanie są również obecni w Szczyrku, gdzie posługują w tamtejszym sanktuarium na Górce. Przyciąga ono rokrocznie tysiące pielgrzymów, którzy tam, przed cudownym obrazem Matki Bożej Królowej Polski i wśród majestatu gór, modlą się i poszukują obecności Boga. Z czasem powstały kolejne placówki salezjańskie w naszej diecezji: w Oświęcimiu na Zasolu, w Przyłękowie i w Wiśle.

Jak widać, św. Jan Bosko wrósł na stałe w krajobraz naszej ziemi i naznaczył ją swoją obecnością. Dziś parafie salezjańskie i sanktuaria prowadzą działalność duszpasterską wśród mieszkańców diecezji bielsko-żywieckiej i diecezji ościennych. Zespół Szkół Zawodowych Towarzystwa Salezjańskiego w Oświęcimiu, składający się z gimnazjum, technikum, liceum, szkoły zawodowej, internatu i warsztatów, powitał w tym roku w swoich murach rekordową liczbę 913 uczniów, zaś tamtejsze oratorium oferuje młodzieży liczne możliwości zaangażowania.

« 1 2 3 4 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama