Homilia kard. Dziwisza na konsekracji bp. Pindla

Alina Świeży-Sobel

dodane 07.01.2014 10:00

Kardynał Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, zwrócił uwagę na znaczenie umocnienia i przykład wiary, jaki dają ludziom Kościoła jego pasterze - ludzie głębokiej wiary.

Poniżej przytaczamy pełny tekst homilii kardynała Stanisława Dziwisza, metropolity krakowskiego, wygłoszonej podczas Liturgii sakry biskupiej i ingresu biskupa Romana Pindla do katedry św. Mikołaja w Bielsku-Białej 6 stycznia 2014 r.

Bracia i Siostry!

1. Siedem wieków przed narodzeniem Jezusa Chrystusa, prorok Izajasz kreśli obraz świata, w którym „ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy” (Iz 60, 2). Taką diagnozę stawia prorok w odniesieniu do środowiska człowieka oczekującego pojednania z Bogiem i ocalenia swego losu. Jednocześnie prorok zapowiada, że w ciemności i mroki wkroczy niezwykłe światło. Ono rozbłyśnie nad Jerozolimą, ponieważ w pobliskim Betlejem pojawi się Światłość. Do tej Światłości zdążać będą z daleka wszystkie ludy i narody. Od dwóch tysięcy lat ludzkość zmierza wyraźnie w tym kierunku.

Czyż na widok Bożego światła nie powinno „zadrżeć” i „rozszerzyć się” nasze serce, bo przecież my również zdążamy w tym orszaku. Wierzymy, że Ten, którego nazwano Światłością ze Światłości, zbawi nas. Wierzymy, że jest On Bogiem prawdziwym z Boga prawdziwego, a jednocześnie jest człowiekiem, naszym Bratem. W Jezusie Chrystusie, Synu Bożym i Synu Maryi, spotkało się niebo i ziemia. W Nim Bóg pojednał się na zawsze z człowiekiem. Z każdym z nas.   

2. Dziś, w uroczystość Objawienia Pańskiego, podziwiamy tajemniczych Mędrców ze Wschodu, którzy idąc za gwiazdą Nowonarodzonego króla podjęli trud podróży. Szukali Go, inwestując w to swój czas i siły. Znaleźli „Dziecię z Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon” (Mt 2, 11). A potem otwarli swe skarby i ofiarowali Mu dary: złoto dla Króla, kadzidło dla Boga oraz mirrę dla człowieczeństwa Jezusa przeznaczonego na śmierć. Podziwiamy wiarę Mędrców, reprezentujących odwieczną tęsknotę ludzkich serc za Bogiem. Chcielibyśmy kroczyć ich śladami, odznaczać się podobną konsekwencją, prawością i szlachetnością ducha.

Ale w dzisiejszej Ewangelii spotykamy się także z odmienną postawą, reprezentowaną przez jerozolimskich arcykapłanów i uczonych ludu, którzy przecież wiedzieli, że Mesjasz narodzi się w pobliskim Betlejem, ale nie uczynili ani jednego kroku w tym kierunku. Złowieszczą postawę przyjął Herod, który w Dziecięciu dostrzegł konkurenta, zagrażającego jego władzy, dlatego zamierzał Je stracić. Wiemy, że Herod nie pozostał odosobniony w swej postawie, bo przecież całe dzieje chrześcijaństwa naznaczone są krwią uczniów Jezusa z Nazaretu. Był On i jest nadal znakiem sprzeciwu.

3. Od dwóch tysięcy lat Jego gwiazdy strzeże Kościół. Jest on wielką wspólnotą uczniów narodzonego w Betlejem, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana. On sam pragnął tej wspólnoty. Zbudował ją na wierze Apostołów i zapewnił, że bramy piekielne jej nie przemogą (por. Mt 16, 18). Kościół kontynuuje misję swego Założyciela. Przechowuje pieczołowicie i głosi Jego Ewangelię, by docierała ona w każdym pokoleniu do najdalszych zakątków ziemi. W Kościele obecny jest i żyje Jezus Chrystus przez swoje Słowo, przez życiodajne sakramenty.

Wspólnota Kościoła potrzebuje pasterzy. Potrzebuje ludzi głębokiej wiary, niezachwianej nadziei i żarliwej miłości, zapatrzonych w gwiazdę Chrystusa i podążających za nią. Kościół potrzebuje przewodników, wskazujących kierunek i cel, towarzyszących w drodze powierzonej sobie owczarni, dodających odwagi i umacniających w wierze swoich braci i siostry.

Dziś młody Kościół Bielsko-Żywiecki przeżywa ważną chwilę. Po dwudziestu dwóch latach służby odchodzi na zasłużony odpoczynek pierwszy pasterz Diecezji, ksiądz Biskup Tadeusz Rakoczy. Z woli błogosławionego Papieża Jana Pawła II, będąc jednym z jego najbliższych współpracowników w posłudze Piotrowej w Watykanie, podjął się niełatwego zadania budowania od podstaw struktur nowej diecezji. Scalał w tej diecezji dwie tradycje, śląską i krakowską, a pomagał mu w tym dziele zastęp ofiarnych kapłanów. Dziś możemy powiedzieć, że Diecezja ma swoje oblicze, swoją tożsamość jako wspólnota wspólnot na Podbeskidziu. Jestem przekonany, że wyrażam uczucia wszystkich zebranych w bielskiej katedrze oraz wszystkich kapłanów i wiernych Diecezji, dziękując biskupowi Tadeuszowi za jego służbę, i wyrażając życzenie, że na miarę swoich sił będzie nadal czynny w pracy duszpasterskiej.

 4. Decyzją Ojca Świętego Franciszka, Kościół Bielsko-Żywiecki otrzymał nowego pasterza. Został nim ksiądz Roman Pindel, kapłan archidiecezji krakowskiej, którego Opatrzność przygotowała do tej nowej i odpowiedzialnej służby. Ksiądz Roman, jak wiemy, wywodzi się z wadowickiej parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, z tej samej, z której wywodził się Karol Wojtyła. Urodził się w Oświęcimiu, a więc na terenie diecezji, której ma przewodzić. Czy to tylko przypadek? Przyszedł na świat pięćdziesiąt pięć lat temu, 18 listopada 1958 roku, a więc kilka tygodni po tym, jak ksiądz profesor Karol Wojtyła został biskupem pomocniczym w Krakowie. Kardynał Wojtyła zdążył go jeszcze przyjąć do seminarium duchownego w 1977 roku, zanim następnego roku nie przeniósł się ze wzgórza wawelskiego na wzgórze watykańskie. Po sześciu latach przygotowania młody diakon Roman przyjął święcenia kapłańskie w katedrze wawelskiej.

W kapłańskim życiorysie i duchowości księdza Romana zaznacza się wyraźnie umiłowanie Pisma Świętego. Wieloletnie i głębokie studia biblijne zaowocowały kolejno doktoratem, habilitacją i profesurą oraz rozległą działalnością naukową, dydaktyczną i pisarską w tym zakresie. Z jego wiedzy i kompetencji korzystali studenci Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, ale także liczne grupy, wspólnoty i środowiska, z którymi dzielił się swym duchowym doświadczeniem słowa Bożego. Nie dziwi zatem fakt, że w herbie biskupim umieścił otwartą księgę Pisma Świętego na tle jerozolimskiego krzyża, a w niej litery Alfa i Omega – symbol Chrystusa, który jest Pierwszym i Ostatnim, Początkiem i Końcem całej rzeczywistości. Pod herbem widnieją nie mniej wymowne słowa apostoła Pawła: Verbum Vitae continentes – „Trzymajcie się Słowa Życia” (Flp 2, 16). W tych słowach jest program. To najkrótsze kazanie. To wskazówka i zachęta nowego biskupa: „Trzymajcie się Słowa Życia”.

Jest jeszcze jeden rys w bogatej biografii księdza Romana. To jego udział w formowaniu nowych kapłanów dla archidiecezji krakowskiej i diecezji bielsko-żywieckiej. Przez dwanaście lat, obok pracy naukowej, pełnił posługę ojca duchownego, a następnie rektora seminarium duchownego w Krakowie. Możemy powiedzieć, że przygotowywał kapłanów, którzy od dziś zostają jego najbliższymi współpracownika

5. Księże Romanie, za chwilę spoczną na twojej głowie ręce konsekrujących cię biskupów. Otrzymasz sukcesję od Jana Pawła II, którą kiedyś my od niego otrzymaliśmy. Przez ten gest i modlitwę do Ducha Świętego zostaniesz włączony do grona apostołów XXI stulecia wiary chrześcijańskiej. Bądź dobrym świadkiem Jezusa Chrystusa. Głoś żarliwie Jego słowo życia wiecznego. Umacniaj powierzony ci lud życiodajnymi sakramentami. Podejmuj mądre decyzje. Bądź ojcem i bratem dla twych kapłanów. Wspomagaj ich w trudnej posłudze, bo są na pierwszej linii walki o dusze. Szukaj zagubionych owiec. Okazuj miłosierne oblicze Boga wszystkim ubogim, chorym, słabym, niepełnosprawnym. Miej zawsze otwarte drzwi i serce dla szukających prawdy i sensu. Budź w nich nadzieję. Tak jak twój poprzednik, utrzymuj braterskie kontakty z braćmi i siostrami Kościoła luterańskiego oraz innych wspólnot religijnych.

Księże biskupie Romanie, dzisiaj otacza cię zastęp życzliwych ci ludzi, wiążących z twoją nową misją wielkie nadzieje. Jest z tobą twoja rodzina i delegacja z Wadowic. Są przedstawiciele władz miasta, regionu i samorządów. Są biskupi z Arcybiskupem Nuncjuszem i Biskupem seniorem Tadeuszem. Są kapłani diecezjalni i zakonni, osoby konsekrowane, alumni seminarium duchownego i twoi nowi diecezjanie.

Witam cię w gronie Episkopatu Polski, a szczególnie w gronie biskupów metropolii krakowskiej. Liczymy na twoją braterską i kompetentną współpracę i współodpowiedzialność za losy Kościoła na naszej ziemi, w naszej Ojczyźnie.

Powierzamy twoją pasterską posługę orędownictwu Matki Chrystusa i świętego Józefa, którzy strzegli narodzonego w Betlejem Dziecięcia. Powierzamy cię wstawiennictwu twojego rodaka, błogosławionego Jana Pawła II, na świętości którego za kilka miesięcy zostanie postawiona ostateczna pieczęć. Pomagaj nam wszystkim trzymać się mocno Słowa Życia.  Amen!  

«« | « | 1 | » | »»
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Pobieranie...
przewiń w dół