Nauczyciel ze szkoły św. Pawła

Alina Świeży-Sobel

dodane 02.12.2013 13:40

Katecheci naszej diecezji poznali biskupa nominata kilka lat temu, kiedy podczas inauguracji nowego roku katechetycznego we wrześniu 2008 r. słuchali jego wykładu - wspomina ks. dr Studenski.

 - Była to zarazem uroczystość rozpoczęcia Roku św. Pawła w bielskim kościele pod jego wezwaniem, a ks. prof. Roman Pindel przedstawił temat: "Aktualność Pawła Apostoła dla Kościoła XXI wieku" - mówi ks. dr Marek Studenski, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej.

- Później przez cały rok na łamach "Biuletynu Katechetycznego" publikowane były artykuły, w których ks. prof. Pindel przybliżał interpretację Listu św. Pawła do Koryntian - dodaje ks. dr Studenski. - Dziś katecheci z wdzięcznością wspominają tamto spotkanie. Wśród pierwszych refleksji, jakie się nasuwają po ogłoszeniu nominacji, jest także wdzięczność, że w czasach, gdy potrzebni są pasterze na wzór św. Pawła odważnie idącego do pogan, Pan Bóg posyła do naszej diecezji kapłana tak mocno związanego ze św. Pawłem.

Prowadzona przez ks. prof. Romana Pindla analiza Listu św. Pawła do Koryntian opatrzona była tytułem: "Od ewangelizacji do wspólnoty" - i taki też tytuł nosi książka, z której pochodzą opublikowane wówczas w czasopiśmie dla katechetów komentarze. - Są one znamienne również z innego względu, gdyż wskazują na ważny obszar duszpasterskich zainteresowań biskupa nominata, jakim są wspólnoty religijne i grupy charyzmatyczne, za które był do tej pory w archidiecezji krakowskiej odpowiedzialny. Te grupy są również bogactwem naszej diecezji i powszechnie zalicza się diecezję bielsko-żywiecką do grona diecezji najlepszych w Polsce pod względem rozwoju tych wspólnot - dodaje ks. dr Studenski.

A oto fragment pierwszego publikowanego w "Biuletynie Katechetycznym" artykułu autorstwa ks. prof. Romana Pindla - na temat ludzkich rozterek św. Pawła :

"Niepowodzenie w Atenach stanowiło jednak dla Pawła dobrą lekcję odnośnie do tego, jak należy głosić Dobrą Nowinę. Przekonał się bowiem Apostoł niezwykle wyraźnie, że nie można głosić Zbawienia przyniesionego przez Chrystusa ludziom podchodzącym do religii jak do jakiejś ciekawostki, o której można dyskutować, wyśmiewać, oceniać na sposób ludzki. Nauczył się też Paweł, że o Chrystusie nie można mówić językiem filozofii (a w Atenach stroił się Apostoł w piórka filozofa!). Wreszcie, musiało dotrzeć do Pawła niezwykle mocno to, że Ewangelia musi być głoszona w całej prawdzie, łącznie z prawdą o krzyżu Chrystusa i o konieczności przyjęcia krzyża w życiu Jego wyznawcy. Tylko wtedy Chrystus bierze w swoje ręce skuteczność głoszonej przez Apostoła Ewangelii".

«« | « | 1 | » | »»
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Pobieranie...
przewiń w dół