Nowy numer 42/2019 Archiwum

Sprawiedliwość

Czy Narodowy Dzień Pamięci o Polakach Ratujących Żydów poprawi nasze relacje?

Podobno na targu w galicyjskim miasteczku jeden handlarz sprzedał konia. Nie minęło pół godziny, kiedy nabywca szkapy stał przed nim na powrót, z zaciśniętymi pięściami.
- On kuleje! - dyszał złością. - Sprzedałeś mi chorego konia.
- Tak, tak - mruknął pod nosem koński handlarz. - To, że on ma jedną nogę chorą, to wszyscy widzą. Ale na to, że pozostałe trzy są zdrowe, nikt nie zwróci uwagi...

Obchodzony 24 marca Narodowy Dzień Pamięci o Polakach Ratujących Żydów zwraca uwagę rodzimej i światowej opinii publicznej na zagrożony karą śmierci, włącznie z odwetem na bliższej i dalszej rodzinie, fakt pomocy, jakiej nasi rodacy udzielali swoim sąsiadom wyznania mojżeszowego. Fałszem równym „kłamstwu oświęcimskiemu” byłoby zaprzeczanie bohaterskiej roli Polaków, którzy ukrywali, karmili i ubierali Żydów. Nie sposób wyrwać z korzeniami ponad sześć i pół tysiąca drzewek Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, choć liczba pomagających jest zapewne wielokrotnie większa.
Ale także - z bólem i z pokorą - trzeba przyznać, że choć pomagających i ratujących było wielu, znaleźli się też tacy, którzy tego nie czynili albo i gorzej: zbrukali swoje ręce podłością.

Kuleje koń, który ciągnie wóz historii. Siłą rzeczy - bo to się rzuca w oczy i jest medialne - krzyczy się o tej chorej kończynie, dokonuje uogólnień: że wszystko było i jest chore. W ten sposób rodzą się wzajemne uprzedzenia, poczucie krzywdy i wołanie o pomstę do nieba. To droga donikąd. Nie ma sensu udawać, że wszystko było i jest w porządku, tak samo, jak nie da się obronić narracji o absolutnej obojętności czy nawet wrogości. Prawda nie leży pośrodku, ale na swoim miejscu: jesteśmy dobrzy, jesteśmy źli. A ludzi dobrej woli - jak śpiewał klasyk - jest więcej. Mocno wierzę w to.

Był czas pojednania polsko-niemieckiego. Choć byliśmy wrogami. Czy jest szansa na pojednanie z przyjaciółmi?

Polecam lekturę reportażu o Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata bielszczance - "Prababcia na medal".

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Dremor
    25.03.2019 18:31
    Nie sądzę, by wczorajsze święto było jakimkolwiek przełomem w trudnych relacjach. Izrael nie neguje naszych osiągnięć, ale domaga się uczciwego podejścia do ciemnych kart naszej historii. Strona polska w swojej polityce historycznej myśli, że podkreślanie dobra jest w stanie zniwelować zło. Dla strony izraelskiej ważniejsze jest natomiast uczciwe przyznanie, że w przeszłości czyniło się zło. Dlatego Izrael nie ma dziś oporów, by współpracować gospodarczo i politycznie z Niemcami, Słowacją, Holandią, czy Węgrami, mimo, że to te kraje mają o wiele więcej na sumieniu, niż Polska. Różnica taka, że Niemcy w stosunkach z Izraelem nie próbują umniejszać, czy negować swoich zbrodni z przeszłości.
  • SGGW
    25.03.2019 19:24
    Nie, to się nie uda. Za bardzo myślą o mamonie.
    doceń 5

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL