Nowy numer 48/2020 Archiwum

To megaprzygoda!

Jadzia Hałgas, pamięta swoje przygotowanie do bierzmowania w skoczowskim gimnazjum przed trzema laty: – Nie myślałam, że to miał być jakiś przełom w moim życiu. Chciałam to „mieć odklepanie w papierach” – mówi. Ale Duch Święty chciał inaczej.

Salka w parafii Matki Bożej Różańcowej w Skoczowie na Górnym Borze. Kilkudziesięciu młodych ze wspólnoty Effatha z ks. Przemysłem Guziorem mówi, że mają za sobą megaprzygodę i chcą się nią dzielić.

Bierzmowanie bywa nazywane „dniem pożegnania z Kościołem” − oni temu przeczą. Przyprowadziło ich tu doświadczenie realnego spotkania z Jezusem w sakramencie, który przyjęli wiosną tego roku, przed rokiem lub dwoma. Będą się nim dzielić jako animatorzy i ich pomocnicy z 50 kolejnymi kandydatami ze swojej parafii. Powstanie pięć grup.

Od 1 września dekretem bp. Romana Pindla wchodzą w życie nowe diecezjalne zasady przygotowania do bierzmowania, podkreślające wagę osobistego doświadczenia Boga przez kandydatów i Jego działania w życiu. Konieczne jest przygotowanie grupy kapłanów i świeckich – na specjalnym kursie animatora, który poprowadzi Szkoła Ewangelizacji Cyryl i Metody.

W parafii na Górnym Borze proponowane zasady sprawdzają się od ponad dwóch lat. Effatha to tutejsza młodzieżowa wspólnota. – Spotykamy się co tydzień. A w pierwsze piątki miesiąca prowadzimy formację dla kandydatów do bierzmowania z parafii – mówi ks. P. Guzior, ich opiekun. Poza szkolnym okresem przygotowań większość z nich przeżyła też kurs młodzieżowej Alphy i ewangelizacyjną Eurekę, przygotowaną przez Szkołę Nowej Ewangelizacji Zacheusz z Cieszyna.

Na spotkaniu młodzi dowiedzieli się, kim jest animator. Ma jedno podstawowe zadanie: być świadkiem wiary, duchowym przewodnikiem, przyjacielem.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama