Nowy numer 21/2018 Archiwum

W drzwiach

Bądź miłosierny. I pozwól innym.

Człowiek uczy się w domu, w szkole, na uczelni, w kościele trochę też, na różnych kursach, szkoleniach. Całe życie.
- A i tak głupi umrze - jak mówią złośliwi. No cóż.

Ja nauczyłem się czegoś... w drzwiach. Leciałem - jak zwykle w ostatniej chwili - do kościoła. Przed drzwiami spotkałem pewną zacną jejmość. Prawie się zderzyliśmy. Chwyciłem za klamkę i otwarłem ciężkawe podwoje.
- Proszę bardzo - uśmiechnąłem się.
- Ależ nie, ksiądz pierwszy.
- Nie, nie - zaprotestowałem. - Nigdy się nie ośmielę. Panie mają pierwszeństwo... - pomyślałem, że jak tak dalej pójdzie, to my nigdy do tego kościoła nie wejdziemy tymi samymi drzwiami - Proszę, proszę bardzo! - zacząłem nalegać. Pani spojrzała na mnie z cieniem smutku w oku.
- Dlaczego ksiądz mi przeszkadza w spełnieniu dobrego uczynku? - spytała cicho.
- Dobrze, że moja mama tego nie widzi - pomyślałem, przekraczając próg.

Wspomnienie tego zdarzenia odżyło przy okazji tegorocznej pieszej pielgrzymki z Bielska-Białej do Łagiewnik. 90 km do przejścia. A na trasie ponad 20 miejscowości, które przyjmują pielgrzymów na poczęstunek i nocleg. Trudno zliczyć te hektolitry bigosu, kapuśniaku, żurku, grochówki, kopy jaj, tysiące kromek chleba i setki kilogramów domowych ciast. Prawie dwa tysiące ludzi idą, żeby się modlić i żeby się uświęcić. I także z tego powodu, aby kolejne setki mieszkańców mijanych miejscowości miały okazję poprzez gościnność okazać miłosierdzie.

"Nie, nigdy nie będziesz mi nóg umywał" - mówi Piotr Jezusowi. Broni się, nie pozwala Mu wyświadczyć miłosierdzia. To trudna umiejętność. Wymaga w gruncie rzeczy pokory: nie tylko samemu być miłosiernym, ale także innym pozwolić, by takimi byli.

Nie, nie żebym teraz pchał się w drzwiach pierwszy. Nie domagam się też, by ktoś mi ustąpił czy usłużył. Ale jeśli ktoś proponuje pomoc, staram się nie odmawiać. Żeby mi Pan Bóg kiedyś nie pogroził palcem: - Ty, ty, ty! To ja chciałem uświęcić tego człowieka przez pełnione miłosierdzie, a tyś mu na to nie pozwolił, łotrze jeden...

Zapraszam do lektury naszych relacji z tegorocznej pieszej pielgrzymki z Bielska-Białej do Łagiewnik - jedynej takiej w Polsce!

Do Łagiewnik po raz szósty
Najlepsza majówka
Jedyne takie pół godziny w Kętach-Podlesiu|
Nowa Wieś czekała cały rok
Pożegnanie z diecezją
Cztery gary zupy
To oni idą do Łagiewnik
Cieszyńskie Camino do Bożego Miłosierdzia

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma