Słowa Ewangelii św. Marka towarzyszyły im podczas kończącego się roku szkolnego szczególnie często. Sięgali po tekst tej księgi Pisma Świętego przygotowując się do kolejnych etapów biblijnego konkursu "Jonasz". Wzięło w nim udział ponad 16 tys. uczniów. Do finału dotarło blisko 900 uczniów i aż 441 spośród nich zdobyło liczbę punktów pozwalającą zdobyć tytuł laureata. - To świadczy o bardzo dobrym przygotowaniu uczestników - nie mieli wątpliwości organizatorzy.
Najlepsi otrzymali dyplomy i nagrody podczas uroczystej gali, w obecności biskupa Romana Pindla, a także ks. radcy Piotra Wowrego, reprezentującego biskupa Adriana Korczago, zwierzchnika diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego, ks. dr. Marka Studenskiego, dyrektora wydziału katechetycznego i wikariusz generalnego diecezji bielsko-żywieckiej, a także przedstawicieli władz oświatowych i samorządowych.
Żywa Ewangelia
- Słowo Boże możemy poznać tylko wtedy, gdy otworzymy się na Ducha Świętego. On przychodzi do naszych serc ze swoim natchnieniem i swoim światłem, abyśmy mogli przyjąć Jezusa i powiedzieć: Panem jest Jezus. Jest Mistrzem, Nauczycielem. Jest drogą, prawdą i życiem - zaznaczał podczas powitania uczestników gali ks. prał. Józef Oleszko, który koordynuje organizację konkursu ze strony diecezji bielsko-żywieckiej. Jego słowa były zachętą do wspólnej modlitwy do Ducha Świętego, która rozpoczęła to spotkanie.
Mateusz Kopeć z katechetką Lidia Kumorek i ks. Józefem Oleszką
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
- Gratuluję wam wszystkim - zwracał się do uczestników konkursu bp Roman Pindel. - Zwycięzcą jest każdy, kto wziął do ręki Ewangelię św. Marka i ją przeczytał, pewnie nie raz. Każdy, kto ja czytał, odkrył, że ta Ewangelia przemawia. Gratuluję nie tylko tym, którzy otrzymali jakąkolwiek nagrodę, wyróżnienie - dodawał, przytaczając wspomnienie ze spotkania z Danutą Michałowską, która kiedyś współtworzyła z Karolem Wojtyłą Teatr Rapsodyczny.
- Grali podczas okupacji w mieszkaniach, gdzie widownią było kilka, może kilkanaście osób. Nie było praktycznie rekwizytów, a skupiali się na bardzo starannym przekazie słowa. Podczas spotkania z klerykami w seminarium prezentowała Ewangelię św. Marka. Słuchając jej deklamacji uświadomiłem sobie, że imię Jezus wypowiadane było w taki sposób, że wyróżniało się spośród tysięcy innych słów. Chcę wam życzyć, aby przez to spotkanie ze Słowem Bożym - bo to nie jest tylko książka - znajdowali w sobie zdolność słuchania tego słowa, jako wypowiadanego przez Kogoś, Kto jest dla was najważniejszy. Życzę, aby to Słowo osiadało w was, nie tylko po to, by dawać świetne odpowiedzi w testach, ale by odezwało się w was w życiu wtedy, kiedy będzie potrzebne - i by było bardzo pomocne - dodawał bp Pindel.
- Niedawno w katedrze święcenia kapłańskie otrzymał ks. Piotr Hutnicki, który kiedyś także stał na tej scenie i odbierał "Jonasza". Również takie bywają owoce tego spotkania ze Słowem Bożym - dodawał ks. prał. Oleszko.









