Nowy numer 43/2020 Archiwum

Różnica poziomów

Dwa barany owieczki nie urodzą.

W tym samym czasie, kiedy w Gdańsku obrońcy inności seksualnych po raz kolejny wyszli na ulice, by domagać się akceptacji dla labiryntu swoich poglądów i przekonań, na Żywiecczyźnie, pod krzyżem na szczycie Bendoszki, stanęło ponad pół tysiąca uczestników rajdu rodzinnego szlakami papieskimi w Beskidzie Żywieckim. Manifestanci w Gdańsku przedreptali wyznaczonymi ulicami, a że idąc po równym i po płaskim zmęczyć się trudno, zaś człowiek od czasu do czasy zmęczyć się lubi, to sobie pokrzyczeli i poskandowali. Górale nie myśleli o wrzaskach, bo kiedy człowiek drapie się na szczyt, to musi uważać, żeby oddechu nie zgubić.

Na mapie można wyczytać, że Bendoszka Wielka, która była celem góralskiego rajdu, wznosi się 1144 metry nad poziom morza - nad poziom Gdańska, mówiąc w skrócie. Tak więc różnica poziomów jest znaczna. Także w podnoszonej w manifestowanej w obu przypadkach postawie dotyczącej miłości, partnerstwa i rodziny. Można o tym pisać książki. Ale górale słyną z precyzji i dosadności wypowiedzi. Więc przewodniczący modlitwie pielgrzymów na 1144 metrach ks. Władysław Zązel, krzewiciel trzeźwości i kapelan Związku Podhalan, sprawę ujął krótko:
− Jak się baran zejdzie z baranem, to owieczka się z tego nie urodzi. Każdy baca to przecież wie.

Zapraszamy w góry, w Beskidy. Widoki piękne. Powietrze czyste. Ceny niższe, zaś poziom poglądów i dyskusji znacznie wyższy niż nad morzem. Okazuje się, że różnica poziomów może wyjść na zdrowie i w dodatku się opłaca.

 

O rajdzie na Bendoszkę można przeczytać TUTAJ.

Galerię zdjęć z rajd rodzinnego na Bendoszkę można zobaczyć TUTAJ.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama