Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Bez posępnych twarzy

Jak to jest narodzić się na nowo i być naprawdę wolnym? – nad tym zastanawiali się bielsko-żywieccy oazowicze na swojej kongregacji i pierwszej Pielgrzymce Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.

Na zaproszenie franciszkanina ojca Donata Wypchły oraz Iwony i Stanisława Cinalów z Diecezjalnej Diakonii Wyzwolenia do Rychwałdu przyjechało około 400 osób – rodziny ze świętującego 40-lecie istnienia Domowego Kościoła Ruchu Światło–Życie, a także przedstawiciele oazy młodzieży i Dzieci Bożych.

Spotkaniu towarzyszyły słowa: „Narodzić się na nowo – ku wolności”. Jak zachowuje się nowo narodzony człowiek? Rośnie, jest twórczy i odkrywczy, dojrzewa, poznaje swoją wartość i chce się nią dzielić, chce bezinteresownie służyć, bo to sprawia mu radość. Taki powinien być człowiek prawdziwie wolny, narodzony na nowo w Jezusie. Nie jest takim człowiek, który z posępną miną „poświęca się”, podpisuje deklarację abstynencji w Krucjacie Wyzwolenia Człowieka i zwraca uwagę otoczenia swoim smutkiem. O tym między innymi mówił oazowiczom ks. Wojciech Ignasiak, szef Ośrodka Profilaktyczno-Wychowawczego im. ks. Franciszka Blachnickiego w Katowicach.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama