• facebook
  • rss
  • Życiowy dziedziniec klasztoru boromeuszek

    Urszula Rogólska

    dodane 14.06.2015 23:25

    Życiodajne witaminki dla ciała i ducha czekały na uczestników cieszyńskiego III Chrześcijańskiego Marszu dla Życia i Rodziny: świadectwa małżeństw i rodzin, przysmaki przygotowane przez siostry boromeuszki i moc atrakcji dla dzieci!

    "Witaminkami" nazwał Bertrand Bisch, lider cieszyńskiej Wspólnoty Mężczyzn w Modlitwie "Nikodem" wspólnoty, które pomagają rodzinie w różnych aspektach jej codzienności. Mężczyźni "Nikodema" są głównymi organizatorami Chrześcijańskiego Marszu dla Życia i Rodziny, który w niedzielę 14 czerwca przeszedł ulicami Cieszyna po raz trzeci.

    Metą marszu był dziedziniec klasztoru sióstr boromeuszek.

    Na scenie świadectwo o przebaczeniu w małżeństwie przedstawili małżonkowie ze wspólnoty "Obdarowani", o darze dziecka niepełnosprawnego mówiła Olga Skorek z bielskiej wspólnoty L'Arche (Arka), o tym jak naturalnie planować rodzinę mówił dr Adam Kuźnik z poradni rozpoznawania płodności w Skoczowie, natomiast dwie konferencji - o naprotechnologii oraz problemom dorosłych dzieci alkoholików mówili - odpowiednio - s. Augustyna z poradni "Naturalnie" oraz ks. Grzegorz Polok z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

      Dorota Kania prezentuje książkę ks. Roberta NIedzieli o współczesnych problemach rodzin
    Urszula Rogólska /Foto Gość
    Z kolei do nabycia dopiero co wydanej książki "Współczesne problemy życia rodzinnego i ich ocena teologicznomoralna" ks. Roberta Niedzieli, kapłana diecezji bielsko-żywieckiej zachęcała Dorota Kania, katechetka i prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Hospicjum im. Łukasza Ewangelisty.

    Dwanaście wspólnot informowało wszystkich zainteresowanych swoją działalnością na rzecz rodziny. Były wśród nich m.in. wspólnota Matek w Modlitwie "Miriam", Domowy Kościół, Hospicjum im. Łukasza Ewangelisty, Wspólnota Przymierza Rodzin "Mamre", Wspólnota Trudnych Małżeństw "Sychar" i Szkoła Nowej Ewangelizacji "Zacheusz".

    Na festynie obecni byli także młodzi wolontariusze Światowych Dni Młodzieży i diecezjalnej Fundacji "Bliżej Młodych", którzy udzielali wszelkich informacji o nadchodzącym święcie młodych w 2016 r. w Krakowie i... rozprowadzali legendarne już pierniczki ŚDM, produkowane przez skoczowską cukiernię rodziny Dusiów.

    Każdy mógł się także posilić przy stoiskach z przysmakami klasztornej kuchni. Siostry przygotowały ciasta, placki ziemniaczane, grochówkę, chleb ze smalcem. wielkim powodzeniem cieszyła się loteria fantowa, dmuchańce i trampolina czy kącik artystyczny dla dzieci, gdzie każde z nich mogło namalować swój autoportret. Gotowe prace zdobiły scenę festynową.

      Franciszkanie: o. Wit i o. Symplicjusz poprowadzili modlitwę na zakończenie marszu i festynu
    Urszula Rogólska /Foto Gość
    Dla wszystkich na scenie wystąpił także Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Cieszyńskiej, który w tym roku świętuje 65-lecie istnienia.

    Spotkanie zakończyła wspólnotowa modlitwa uwielbienia prowadzona przez franciszkanów - o. Wita Chlondowskiego z klasztoru cieszyńskiego i o. Symplicjusza Sobczyka ze wspólnoty w Jabłonkowie na Zaolziu.

    O marszu przeczytasz także w tekście: O przesuwaniu rodzinnej szafy w Cieszynie.

    Zdjęcia znajdziesz w następujących galeriach:

    Marsz dla Życia i Rodziny w Cieszynie - cz. 1

    Marsz dla Życia i Rodziny w Cieszynie - cz. 2

    Rodzinny polonez na Marszu dla Życia i Rodziny

    Cieszyn: ostatnie chwile przed marszem dla rodziny

    Festyn rodzinny u sióstr boromeuszek

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół