• facebook
  • rss
  • Wciąż pamiętamy...

    dodane 05.03.2015 00:00

    Ksiądz prał. Władysław Nowobilski z Ciśca pochodzi z Podhala, więc strome zjazdy slalomu mistrzostw Polski księży i kleryków w Wiśle nie są mu straszne.

    Ale przecież nie dlatego przyjeżdżam od lat na te zawody – zaznacza 73-letni kapłan, którego sprawność na narciarskim stoku budzi respekt znacznie młodszych zawodników. Jak wylicza, powodów jest kilka, ale wszystkie wiążą się jakoś ze św. Janem Pawłem II. – Przede wszystkim papież jest patronem tych mistrzostw – mówi ks. prał. Nowobilski.

    Jest to też okazja, by stać się w jakimś stopniu jego naśladowcą, bo przecież sam papież znany był z zamiłowania do sportu, w tym do narciarstwa. – Dla mnie najważniejsza jest jednak pojawiająca się podczas tych imprez sposobność, by przypominać innym o jego dziele, jakim jest kościół św. Maksymiliana w Ciścu, zbudowany w ciągu jednej doby. Bardzo mu zależało na tym, by ten kościół powstał, i bez jego zaangażowania nie byłoby to możliwe. A mnie zależy, żeby inni o tym też pamiętali – podkreśla ks. Nowobilski, z uśmiechem zakładając narty przed kolejnym zjazdem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół