Wyjątkowa monstrancja łagiewnicka jest już gotowa

Urszula Rogólska

dodane 28.04.2019 01:01

Uczestnicy Mszy św., sprawowanej w wigilię święta Bożego Miłosierdzia w Bielsku-Białej Lipniku, jako pierwsi mogli zobaczyć monstrancję, która od 30 kwietnia do 3 maja będzie towarzyszyć pieszym pielgrzymom bielsko-żywieckim w drodze do Łagiewnik.

Wyjątkowa monstrancja łagiewnicka jest już gotowa Uczestnicy wieczornej Mszy św. sprawowanej w Lipniku w przeddzień święta Bożego Miłosierdzia jako pierwsi zobaczyli z bliska monstrancję łągiewnicką. Urszula Rogólska /Foto Gość

We wtorek 30 kwietnia ponad 1800 osób wyruszy w siódmej Pielgrzymce Pieszej Diecezji Bielsko-Żywieckiej z sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Hałcnowie do sanktuarium Bożego Miłosierdzia i Centrum św. Jana Pawła II w Łagiewnikach. Do celu powinni dotrzeć 3 maja. W tym roku głównym tematem pielgrzymki jest Eucharystia, a jej hasłem słowa zaczerpnięte z "Dzienniczka" św. Faustyny: "Ona da Ci moc".

Pątnikom w drodze będzie towarzyszyć Jezus Eucharystyczny w specjalnej monstrancji, która jest pomysłem Ireny Papli, inicjatorki pielgrzymki. Wraz z mężem Zbigniewem i całą rodziną koordynuje ona całe przedsięwzięcie. Inspiracją dla monstrancji stały się słowa z "Dzienniczka" o "dwóch promieniach wychodzących z Hostii", powtarzające się kilkukrotnie w treści spisanej przez św. Faustynę.

Monstrancję zaprojektowała cieszyńska rzeźbiarka Urszula Górnicka-Herma (która wykonała także jej model - tu znajdziecie galerię zdjęć z pracowni rzeźbiarki). Ostateczny kształt nadał jej pracy odlewnik Marek Żebrowski z Bielska-Białej, natomiast złocenia zostały wykonane w jednej z krakowskich pracowni złotniczych.

W piątek późnym popołudniem 26 kwietnia monstrancja została przywieziona z Krakowa do parafii w bielskim Lipniku. Darczyńca, który sfinansował wszystkie prace związane z jej wykonaniem, zażyczył sobie, by właśnie w tej parafii znalazła ona swoje stałe miejsce po zakończeniu pielgrzymki. Parafianie z Lipnika jako pierwsi mogli więc zobaczyć monstrancję. Nawiązał do niej podczas homilii także ks. proboszcz Jerzy Wojciechowski, sprawujący w sobotni wieczór Mszę św. wraz z ks. Tomaszem Mikociakiem.

Wyjątkowa monstrancja łagiewnicka jest już gotowa   Monstrancja łagiewnicka powstała z pomysłu Ireny Papli. Zaprojektowała ją Urszula Górnicka-Herma, a odlew wykonał Marek Żebrowski Łukasz Masłowski

Ks. Wojciechowski przypomniał, że siostra Faustyna Kowalska dodała do swojego imienia predykat "od Najświętszego Sakramentu". - Świadczy to o jej niezmiernym umiłowaniu Eucharystii - mówił ks. proboszcz, zwracając uwagę, że "Dzienniczek" składa się z sześciu zeszytów, w których autorka spisywała objawienia Jezusa Miłosiernego na polecenie swojego spowiednika, dziś już błogosławionego ks. Michała Sopoćki, a prawdopodobnie także drugiego - ks. Józefa Andrasza. Każdy z brulionów zaczyna się poezją - modlitewną, adoracyjną - a zarazem przyzywa w skrócie litery JMJ - Jezusa, Maryję i Józefa. Pod nimi siostra podpisuje się jako: Faustyna od Najświętszego Sakramentu.

- To bardzo ważne - nie podpisuje się jako siostra Faustyna mająca objawienia, siostra Faustyna kochająca najbardziej Chrystusa Miłosiernego; nie dodaje sobie jakichś innych tytułów, ale ten: Faustyna od Najświętszego Sakramentu - zauważył ks. Wojciechowski.

Lipnicki proboszcz przypomniał także jedno z wyznań s. Faustyny z "Dzienniczka": "Od najmłodszych lat pociągał mnie ku sobie Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie. Mając siedem lat, kiedy byłam na nieszporach, a Pan Jezus był wystawiony w monstrancji, wtenczas po raz pierwszy udzieliła mi się miłość Boża i napełniła moje małe serce, i udzielił mi Pan Jezus zrozumienia rzeczy Bożych; od tego dnia aż do dziś wzrasta moja miłość do Boga utajonego, aż do najściślejszej zażyłości".

Ks. Wojciechowski zauważył także, iż to o Matce Najświętszej mówi się często jako o pierwszej - żywej - monstrancji Pana Jezusa. - A św. siostra Faustyna zapisała: "Serce moje jest żywym tabernakulum, w którym się przechowuje żywa Hostia. Nigdy nie szukałam Boga gdzieś daleko, ale we własnym wnętrzu. Poznałam, że Komunia Święta trwa we mnie do następnej Komunii Świętej".

Wielu ludzi szuka Boga w przyrodzie, usprawiedliwiając swoją nieobecność na Eucharystii w kościele. - Święta siostra Faustyna uczy, że Bóg jest obecny w pięknie swoich stworzeń, ale są to tylko ślady Jego obecności, Jego stwórczego boskiego geniuszu, którzy możemy wszędzie dostrzec. Natomiast tylko ludzkie serce może być żywym tabernakulum, żywą monstrancją, w którym jest obecna żywa Hostia - prawdziwy, osobowy Bóg pod postacią chleba - podkreślił ks. Wojciechowski, cytując także Apostołkę Miłosierdzia Bożego: "Nigdy nie szukaj Boga gdzieś daleko, ale we własnym wnętrzu".

W tym kontekście objaśnił także teologię monstrancji i jej ażurowej konstrukcji. Przedstawia ona postać Jezusa Miłosiernego. Popiersie oparte jest na trzech filarach, które symbolizują Trójcę Przenajświętszą. Postać osadzona jest na kuli ziemskiej - tam, w zarysie kształtu Europy, wyróżnione są granice Polski - według św. Faustyny to z Polski miała wyjść iskra miłosierdzia, która przygotuje świat na ostateczne przyjcie Pana Jezusa.

Glob ziemski opasany jest szarfą z napisem: "Jezu, ufam Tobie". Szarfa jest swego rodzaju kołem ratunkowym dla świata - pod nią widać płomienie piekielne, które otaczają kulę ziemską - tłumaczył proboszcz, przypominając, iż w lipnickiej parafii każdego dnia 90 osób modli się w dziesięciu kołach koronkowych, które są swoistymi kołami ratunkowymi dla parafii, jak i całego świata. - Święta Faustyna pisze, że była w przepaściach piekła, aby mówić i świadczyć, że piekło rzeczywiście istnieje i że jest tam najwięcej tych dusz, które nie dowierzają w jego istneinie - dodał ks. Wojciechowski.

Wyjątkowa monstrancja łagiewnicka jest już gotowa   Najświętszy Sakrament w specjalnej monstrancji we wtorek 30 kwietnia rozpocznie pielgrzymowanie do Łagiewnik. Urszula Rogólska /Foto Gość

Postać Chrystusa Miłosiernego w monstrancji jest lekko pochylona - bo Jezus pochyla się nad każdym człowiekiem i jego nędzą; jak miłosierny ojciec nad marnotrawnym synem.

Na klatce piersiowej autorka projektu przygotowała miejsce na Hostię. To z niej będą wychodzić promienie miłosierdzia.

Objaśniając hasło pielgrzymki "Ona da ci moc", ks. Wojciechowski mówił: - Ona, to Eucharystia - to jest jedyne źródło naszej ludzkiej mocy, niezależnie od tego, w czym my się dopatrujemy jakiejś siły. To jest jedyna moc, bo pochodzi od samego Boga.

Jak powstawała monstrancja łagiewnicka, przeczytacie TUTAJ, a galerię zdjęć z pracowni Urszuli Górnickiej-Hermy znajdziecie TUTAJ.

Monstrancja będzie obecna w lipnickim kościele przez całą Niedzielę Miłosierdzia. O 15.00 przed wystawionym w niej Najświętszym Sakramentem rozpocznie się Godzina Miłosierdzia. Na zakończenie, po godzinie 16.00 - o ile pogoda pozwoli - parafianie i goście wyruszą z nabożeństwem Drogi Światła w stronę Hrobaczej Łąki.

We wtorek 30 kwietnia monstrancja, która mierzy metr wysokości i waży 13 kg, trafi do Hałcnowa. Stąd po Mszy św. o 12.00 wyruszy w drogę, niesiona na poszczególnych odcinkach w każdej z siedmiu grup przez 28 kapłanów, którzy zgłosili swój udział w pielgrzymce do Łagiewnik.

Pielgrzymów z Hałcnowa poprowadzi główny przewodnik pielgrzymki - ks. Tomasz Sroka, na co dzień dyrektor katolickich szkół im. św. Melchiora Grodzieckiego w Cieszynie. A na czele kolejnych siedmiu grup pójdą: