Przewodniczył on Eucharystii sprawowanej w Katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej. Później ulicami miasta ruszyła procesja z Jezusem Eucharystycznym. W homilii biskup pomocniczy naszej diecezji zauważył, że w Boże Ciało z Chlebem, którym jest sam Chrystus, wyruszamy tam, gdzie toczy się codzienne, zwyczajne życie.
- Ten Boży Chleb nadaje wszystkiemu sens, to jest znak bezgranicznej miłości Boga, która ma smak chleba - wyjaśniał. Zaraz później zadał pytanie dotyczące tego, czym stałoby się i jakie byłoby życie ludzi, gdyby w świecie zabrakło racji, dla których warto być dobrym dla drugiego człowieka jak codzienny chleb.
"W pokornym znaku chleba i wina, przemienionych w Jego Ciało i Jego Krew, Chrystus wędruje razem z nami, jako nasza moc i nasz wiatyk i czyni nas świadkami nadziei dla wszystkich" - cytował papieża Jana Pawła II.
Bp Piotr Greger razem z wiernymi z Bielska wziął udział w procesji ulicami miasta.
Marian Szpak
Wcześniej w homilii biskup zapraszał do uwielbienia Tego, który zstąpił z nieba i pozostaje z nami aż do skończenia świata. Zachęcał także, by przyznawać się do Boga w swojej codzienności. - Przyjmując Jezusa, stajemy się Nim, przyjmujemy Jego życie, akceptujemy w całości Jego nauczanie, otwieramy się na Jego miłość. W języku hebrajskim ciało i krew oznaczają osobę. Dając swoje ciało, Jezus daje siebie, całe swoje życie, ze wszystkim, co je stanowi. Jezus pozostał z nami pod postacią Chleba. Zaś chleb jest po to, aby go spożywać i w ten sposób posilać siebie na każdy dzień - wyjaśniał.
Na początku kazania bp Piotr Greger przypomniał z kolei sytuację Narodu Wybranego, który podążał z Egiptu do Ziemi Obiecanej. Mówił o tym, że Bóg w czasie wędrówki przez pustynię troszczył się o swój lud, dając mu mannę za pokarm czy wodę wypływającą ze skały. Cytując słowa Mojżesza, które wypowiedział do Izraelitów: "Pamiętaj!", biskup zaznaczył, że należy przypominać sobie sytuacje, w których Bóg zainterweniował w naszym życiu i wyprowadził nas z niewoli, także grzechu.








