Mistrzyni słuchania Boga

- Siła, pociecha i wsparcie. To są trzy wartości, które człowiek, każdy, nie tylko chory, potrzebuje w codzienności - mówił bp Piotr Greger.

Moi kochani, dzisiaj obchodzimy Misyjny Dzień Chorych. I z tego tytułu tu jesteśmy. To piękna tradycja w tym sanktuarium bieleńskim. I chcę was też poprosić dzisiaj, abyście swoje modlitwy, swoje cierpienie, które jest formą ofiarowania Panu Bogu swojego trudnego doświadczenia, ofiarowali także w intencjach misyjnych Kościoła - mówił biskup pomocniczy naszej diecezji do chorych zgromadzonych w Sanktuarium Pana Jezusa Cierpiącego w Bielanach. 

Biskup poprosił także o modlitwę w intencji chorych kapłanów. - Za księdza Józefa, który niedawno miał wypadek samochodowy, ale także księdza Janusza, który kiedyś, 20 lat temu, pracował w Bielanach. Obydwaj są w szpitalu. Prosimy Boga przez wstawiennictwo Matki Kościoła o to, aby pozwoliła im szybko wrócić do pełni sił, do swoich zadań, obowiązków. Aby oni mogli, powracając do wspólnot, uczyć nas słowem i doświadczeniem tej trudnej, ale koniecznej sztuki modlitwy, a wszystko po to, abyśmy także doświadczali tego samego: siły, pociechy i wsparcia. 

Wcześniej biskup pomocniczy naszej diecezji odwołał się do 31. rocznicy pobytu Jana Pawła II w naszej diecezji, która minęła parę dni temu. Odwiedził wtedy Skoczów, Bielsko-Białą i Żywiec.

- Papież wielokrotnie o tym mówił, że najważniejsza chwila dnia, każdego dnia, gdziekolwiek był, była wtedy, kiedy zakładał ornat i sprawował Eucharystię. Czy był u siebie w kaplicy, czy na wielkich stadionach, czy lotniskach świata... Wszystko tej godzinie było podporządkowane. Wszystko inne mogło poczekać - mówił, dodając, że papież swój długi pontyfikat zamknął dwoma dokumentami poświęconymi Eucharystii.

Biskup przypominał, że Jan Paweł II podkreślał też, jak ważne jest dłuższe zatrzymanie się przed Chrystusem obecnym w Najświętszym Sakramencie. Na duchowej rozmowie, na cichej adoracji, w postawie pełnej miłości. Zacytował też świętego papieża:  "Ileż to razy, moi drodzy bracia i siostry, przeżywałem to doświadczenie i otrzymałem dzięki niemu siłę, pociechę i wsparcie".

- Siła, pociecha i wsparcie. To są trzy wartości, które człowiek, każdy, nie tylko chory, potrzebuje w codzienności. To są wartości, których nigdy nie poskąpimy. To są wartości, bez których niejedno zadanie będzie nie do wykonania. Ale to są wartości, które w życiu Jana Pawła II i pewnie nie tylko jego, były owocem jego permanentnej, regularnej i systematycznej modlitwy - wyjaśniał bp Greger. 

- Wszystko, co się dzieje w Kościele, stoi na modlitwie. Wszystko, cokolwiek czynimy w Kościele, łącznie z działalnością charytatywną, pełnioną w duchu chrześcijańskiego miłosierdzia, to wszystko musi z modlitwy wypływać i do modlitwy zmierzać, dodając za św. Katarzyną ze Sieny, że modlitwa jest dialogiem z Bogiem. Zapraszał obecnych w sanktuarium, by nie była ona monologiem i by potrafi słuchać tego, co do powiedzenia ma sam Bóg - podkreślał. 

Przywołał także zachowanie Maryi podczas zwiastowania. - Maryja najpierw słucha tego, co anioł do Niej mówi. Słyszy to, o czym Bóg chciał jej powiedzieć. Dociera do Niej to, co Bóg mówi Jej przez archanioła - wyjaśniał, dodając, że można słuchać i nie słyszeć. - Albo jeszcze gorzej: można słuchać i udawać, że się słyszy. Jest głos, ale nie ma odpowiedzi, nie ma dialogu - dodał, podkreślając, że Maryja jest mistrzynią słuchania tego, co Bóg ma nam do powiedzenia. 

Spotkanie dla chorych i ich rodzin odbyło się w poniedziałek 25 maja w święto Najświętszej Marii Panny, Matki Kościoła. Po Mszy biskup udzielił sakramentu chorych oraz błogosławieństwa lourdzkiego. 

« 1 »