Żywiec. Zaproszenie na spotkania dla mam

Pierwsze odbędzie się w Dzień Matki o 19.00 w kawiarni "Przystań". Poprzedzi je Msza o 18.00 w konkatedrze.

"MamPrzystań" - pod takim hasłem będą odbywać się comiesięczne spotkania dla mam przy parafii Narodzenia NMP w Żywcu. Ich pomysłodawcą jest Sylwia Stasiak, mama trójki dzieci. - Od wielu lat tęskniłam za spotkaniami, na których mamy mogłyby porozmawiać o różnych trudnościach, małżeńskich dylematach, dzieciach - przyznaje.

Pomysłem na organizację takich spotkań podzieliła się z Magdą Zyzak, która również wychowuje trójkę dzieci. - My już dawno o czymś takim z ks. proboszczem Grzegorzem Gruszeckim myśleliśmy, tylko brakowało nam kobiety, która by to ogarnęła. Sylwia jest odpowiedzią na nasze modlitwy - uśmiecha się.

Spotkania będą odbywać się w kawiarni, po to, aby zaproszone na nie mamy mogły swobodnie napić się kawy czy herbaty, zjeść dobre ciastko i porozmawiać ze sobą. Na spotkania można przychodzić z dziećmi - będą miały zapewnioną opiekę.

Żywiec. Zaproszenie dla wszystkich mam

Na co, oprócz kawy i rozmów, liczyć mogą te panie? Na wykłady dotyczące chociażby zdrowia kobiety, jej płodności, naturalnych metod planowania rodziny. Będzie też okazja do rozmowy z kapłanem i zadawania mu różnych pytań dotyczących wiary. W planach jest też spotkanie z psycholog, która ma duże doświadczenie pracy z parami.

Spotkania dedykowane są mamom młodszych dzieci, ale przyjść mogą także te, które wychowują nastolatków. - To skupienie się na mamach z małymi dziećmi wynika z doświadczeń proboszcza. Zauważył on, że te mamy często są pozostawione same sobie, w środowisku niekoniecznie sprzyjającym temu, żeby trwać przy wierze - przyznaje Sylwia. - Rodzina się rozrasta, pojawiają się różne dylematy i trudności. Młodym mamom bardzo potrzebne jest wsparcie innych kobiet, które wyznają te same wartości. Chyba każdej mamie przez pierwsze miesiące życia dziecka towarzyszą myśli, że od teraz może pożegnać się z wolnością. A te nasze spotkania mogą dać jej możliwość wyjścia z domu, powiedzenia: "Tatusiu, nie będzie mnie trzy godzinki, proszę tu jest buteleczka, kaszka.." - dodaje z uśmiechem.

Więcej o nowej inicjatywie i o tym, jak Sylwia i Magda radzą sobie z wychowywaniem dzieci przeczytacie w najnowszym numerze "Gościa Bielsko-Żywieckiego" (nr 21) na niedzielę 24 maja. 

« 1 »