W tym roku mija 800 lat od śmierci św. Franciszka z Asyżu. Z tej okazji papież Leon XIV rok 2026 poświęcił Biedaczynie z Asyżu. Nawiedzając miejsca związane ze św. Franciszkiem, do 10 stycznia 2027 roku można zyskać odpust zupełny.
Aby skorzystać z tej łaski należy spełnić normalne warunki potrzebne do uzyskania odpustu oraz odwiedzić miejsce związane z kultem franciszkańskim, pomodlić się tam Credo, "Ojcze nasz" oraz wezwaniami do Najświętszej Maryi Panny, św. Franciszka z Asyżu, św. Klary i wszystkich świętych Rodziny Franciszkańskiej.
My odwiedziliśmy zakon braci mniejszych, który znajduje się na końcu naszej diecezji, w Koszarawie Bystrej. Tu mieszczą się także dom rekolekcyjny i parafia Stygmatów św. Franciszka z Asyżu.
Do domu rekolekcyjnego przyjeżdżają różne grupy, ale można się wybrać także indywidualnie. Można stąd wejść na Babią Górę, w zimie skorzystać z kuligu czy jazdy na nartach, a w lecie z przejażdżki na wozach ciągniętych przez konie.
Koszarawa Bystra to miejsce, gdzie odnaleźć można ciszę
Joanna Kojda /Foto Gość
– Często o tym miejscu mówimy "beskidzka Alwernia", choć w przestrzeni medialnej funkcjonuje już inna nazwa: Duchowe spa – tłumaczy ojciec Tytus Boguszyński, przełożony i proboszcz. – Wracając jednak do pierwszej nazwy, to naprawdę można tu znaleźć ciszę. To miejsce schowane w ciszy. Na górze Alwernia we Włoszech Franciszek otrzymał stygmaty. Żeby tam dotrzeć, trzeba pojechać w góry, zboczyć z głównej trasy, tak jak u nas. Klasztor, podobnie jak u nas, znajduje się kotlinie. Tam kończy się droga, a w Koszarawie Bystrej kończą się zasięg sieci komórkowych, Polska, województwo śląskie, diecezja bielsko-żywiecka – wymienia franciszkanin.
To ojciec Tytus wymyślił drugą nazwę tego domu rekolekcyjnego. – „Duchowe spa, przyjedź pogadać z Jezusem” – zachęcamy. Do dyspozycji naszych gości mamy saunę, ale ludzie, którzy nas odwiedzają, podkreślają, że to miejsce jest bardzo wyjątkowe. Cisza, spokój, odpoczynek od natłoku spraw dnia codziennego. U nas nie ma telewizorów w pokojach, to dobra okazja, żeby usłyszeć na nowo samego siebie i usłyszeć siebie w perspektywie Jezusa – dodaje.
Więcej w najnowszym "Gościu Bielsko-Żywieckim" (nr 11/2026).








