W trakcie wywiadu lekarskiego z nową pacjentką, która przeszła leczenie onkologiczne, spojrzał na nią i zapytał: „A jak pani to emocjonalnie przeżyła?”. Wybuchnęła płaczem: „Jest pan pierwszym lekarzem, który zapytał, jak ja się z tym czuję”.
Koło 6.30 zaczyna się „napędzanie poranka”. 25 pompek, cztery wymachy, przysiady, kilka głębszych oddechów. – Potem modlitwa, medytacja, chwila wyciszenia i fragment z Pisma Świętego na dany dzień. Bez tego nie dałbym rady – opowiada. – Dopiero po takim zasileniu „idę w dzień”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł