- Kiedy pojawia się taka osoba, zaczynają się pytania: "Winna? Niewinna? A może prowokowała?". To są pytania dla sędziów. Dla nas, dla Kościoła, pytaniem jest, jak my możemy się otworzyć dla was i spowodować, że wy otworzycie się na miłosierdzie - mówi ks. Tomasz Sroka, duszpasterz osób pokrzywdzonych.
To nie są spotkania, na które wystarczy godzina. - Najczęściej trzeba sobie zarezerwować dwie godziny, a czasem i dwie z hakiem - mówi ks. Sroka, duszpasterz osób pokrzywdzonych wykorzystaniem. - Moim najważniejszym zadaniem jest towarzyszenie tym osobom, wysłuchanie ich, wsłuchanie się w ich ból, posługa sakramentalna - spowiedź, jeśli tego chcą - lub rozmowa. Są osoby, które szukają pomocy u swoich zaufanych księży czy w swoich parafiach, są takie, które chcą rozmawiać tylko w sakramencie pokuty i pojednania, są i takie, które przychodzą na rozmowę ze mną, bo potrzebują przelać swój żal w kierunku osoby duchownej, która w żaden sposób nie będzie ich oceniać, nie będzie wobec nich prokuratorem ani sędzią - tłumaczy.
Jak mówi ks. Tomasz, Dzień Modlitwy i Solidarności z Osobami Skrzywdzonymi wykorzystaniem seksualnym ma uświadamiać, że są one cząstką Kościoła - cząstką, która wymaga od Kościoła oczyszczenia, ale ma w nim swoje miejsce. To osoby, które są wspólnocie Kościoła dane i które należy otoczyć szczególną troską. - Nie możemy patrzeć na nie jak na trędowatych. Kiedy pojawia się taka osoba, zaczynają się pytania: "Winna? Niewinna? A może prowokowała?". To są pytania dla sędziów. Dla nas, dla Kościoła, pytaniem jest, jak my możemy się otworzyć dla was i spowodować, że wy otworzycie się na miłosierdzie - mówi ks. Sroka.
W pierwszy piątek Wielkiego Postu w Katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej ks. Tomasz poprowadził Drogę Krzyżową w intencji osób skrzywdzonych wykorzystaniem seksualnym. Zaprosił do rozważań przygotowanych na ten dzień przez albertynkę s. Scholastykę Iwańską z telefonu zaufania "Siostry dla skrzywdzonych". W poruszających słowach każdy mógł odnaleźć siebie na drodze cierpienia i męki Pana Jezusa.
- "Gdziekolwiek dzisiaj staniesz na Jego drodze - odnajdź tam prawdę o Miłości, o zdradzie, o krzywdzie, o człowieku, który potrafi zabić i potrafi przywrócić wiarę. Cokolwiek przeżywasz, cokolwiek wydarzy się na tej drodze, miej pewność: nic nie może Cię odłączyć od miłości Boga" - czytał duszpasterz pokrzywdzonych, zapraszając do wspólnej modlitwy.
Msza św. w intencji osób skrzywdzonych. Od lewej: ks. Tomasz Sroka, ks. Szczepan Kobielus i ks. Artur Sówka.
Urszula Rogólska /Foto Gość
Po nabożeństwie za osoby skrzywdzone modlono się w czasie Mszy św., którą pod przewodnictwem ks. Szczepana Kobielusa sprawowali ks. Sroka i ks. Artur Sówka z Bytomia, opiekun grupy ministrantów spędzających ferie na Podbeskidziu.
W homilii ks. Sroka zwrócił uwagę, że przeczytane słowo Boże dotyka tematu postu. - Post jest nam potrzebny po to, żeby nam uświadomił, że we mnie jest jakieś pragnienie wobec mojego życia, żebym rozerwał jakieś kajdany zła, jakąś niewolę, potrafił dzielić chleb z głodnymi, wprowadzić biednego. Po to sobie odmawiam czegoś, żeby to mnie zapytało, czy we mnie jest taki głód, choćby głód wolności, głód bycia z drugim człowiekiem, głód wyjścia w jego stronę - głód miłości wobec niego - zwrócił uwagę ks Tomasz. - Jeżeli sobie czegoś odmawiam, to tylko po to, żeby odczuć taki głód, który jest głodem miłości, podzielenia się z kimś, zauważenia drugiego człowieka. Post mnie ma prowadzić do tego, że powiem, iż jestem głodny tego, że tego kogoś nie ma we wspólnocie - dodał. Taki post uświadamia też głód Boga.
W kontekście intencji dnia duszpasterz pokrzywdzonych pytał: - Czy jesteśmy głodni tych ludzi? Czy przez post, modlitwę, jałmużnę też chcemy tych ludzi przyprowadzić do Boga? Przyprowadzić miłością, miłosierdziem? To jest ważne, żebyśmy nie byli obojętni na ich życie, żebyśmy ich zauważali, żebyśmy nigdy nie potraktowali ich w Kościele jako trędowatych, ale żebyśmy z wielkim szacunkiem, z wielką miłością do nich podchodzili. Czy to wszystko otwiera nam oczy właśnie na takie trudne i ciężkie doświadczenia, których też w Kościele, w tej wspólnocie najbliższych doświadczamy? Oby tej wrażliwości nam wszystkim nigdy nie zabrakło... - zakończył ks. Sroka.
Osoby, które doświadczyły zranienia lub krzywdy wykorzystaniem seksualnym, mogą się kontaktować najpierw nie z ks. Tomaszem, ale z delegatem biskupa ds. ochrony dzieci i młodzieży w diecezji bielsko-żywieckiej ks. Piotrem Leśniakiem: e-mail: delegat@kuria.bielsko.pl, tel.: 734 176 655.