To taki koncert, na którym nie jest nietaktem nagrywać jego fragmenty smartfonem. Nawet artyści wiedzą, że te filmiki poniosą ich radość i profesjonalizm tam, gdzie oni sami nie dotrą.
Dostać bilet na koncert uczniów Szkoły Muzycznej w Bielsku-Białej, dla wolontariuszy i darczyńców Hospicjum św. Kamila, było marzeniem wielu, którzy uczestniczyli choć w jednym z dziewięciu poprzednich. 5 lutego szkolna orkiestra symfoniczna pod dyrekcją Macieja Cisowskiego zachwyciła nie tylko muzyką, ale i choreografią. W czasie „Tańców symfonicznych” z musicalu „West Side Story” a to skrzypce leciały w górę, a to muzycy wstawali, grając i wirując wokół własnej osi. Ale to niejedyny ich numer! Bo zagrali także motyw muzyczny J. Williamsa z olimpiady w Atlancie w 1996 r., poemat symfoniczny „Finlandia” J. Sibeliusa, żywiołowe melodie węgierskie z „Puszty” J. van der Roosta, a na finał „Bohemian Rhapsody” z repertuaru Queen. Bez burzy oklasków i bisów nie mogło się obejść.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł