Spośród wielu umiejętności, jakie przyswajają na zbiórkach, biwakach, obozach, nie uczą się jednego: słowa „dziękuję”. Nie uczą się go, bo nie muszą – jest dla nich czymś oczywistym. To słowo jest też najczęściej wypowiadanym przez druhny i druhów z beskidzkich hufców Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej na Obiadach Patriotycznych. Od kilkunastu lat zaprasza na nie rodzicielski Krąg Dobroczynności z Ewą i Piotrem Gliwickimi na czele. Kolejny taki obiad – z udziałem około stu dobrodziejów i przyjaciół ZHR – odbył się 16 listopada w sali bielskiego hotelu Szyndzielnia.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








