Mieszkają i pracują w różnych miejscach. Noszą na palcu obrączkę, choć przy ich boku nikt nigdy nie widział mężczyzny. Nie mają habitów, choć na ręce biskupa składały postanowienie życia w czystości. Przy swoich nazwiskach dopisują litery OV – ordo virginum – stan dziewic konsekrowanych. Same się utrzymują, dbają o swoją formację, angażują się w życie Kościoła. Są znakiem miłości Kościoła do Chrystusa i zapowiedzą tego, co nas czeka w przyszłym życiu – spotkania z Oblubieńcem.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








