Zagrała Bielska Orkiestra Kameralna, której kierownikiem artystycznym jest obecnie Jacek Stolarczyk z zespołu The ThreeX, zaśpiewał Chór Filharmoników Katowickich oraz solistka Ewa Tracz, a całością dyrygował Radosław Droń. Słowo towarzyszące muzyce wygłosił bielski aktor Adam Myrczek.
Wśród słuchaczy zasiedli m.in. bp Piotr Greger, bp Adrian Korczago, zwierzchnik diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego, prezydent miasta Jarosław Klimaszewski, wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed, a także proboszcz parafii ks. Piotr Borgosz.
Wśród słuchaczy znalazło się wielu szacownych gości.Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
Misterium, uczucia i piękno
Biskup Greger na wstępie przypomniał, że Kościół zawsze widział swoje szczególne miejsce w tworzeniu kultury. - Dlatego już od początku swojego istnienia stara się zrozumieć artystów i staje się ich promotorem. Cała twórczość wokalna, ubogacona następnie muzyką instrumentalną, stanowi jedną z dróg, którymi serca i myśli chrześcijan podnoszą się ku Bogu i sprawom nadprzyrodzonym. Dlatego ważne było i nadal jest owo specyficzne przymierze Kościoła z kulturą, które wyraża się także na płaszczyźnie muzycznej - wskazywał bp Greger.
Słowo do organizatorów, artystów i publiczności skierował bp Piotr Greger.Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
- Wielu znawców tematyki, fachowców posiadających stosowne kompetencje podziela stanowisko, iż w muzyce sakralnej zbiegają się ze sobą trzy wartości: uczucie rozumiane jako sposób wewnętrznego uczestnictwa czy przeżycia; estetyka wyrażona pięknem melodii i śpiewu oraz misterium będące w służebnej roli wobec spotkania Boga z człowiekiem. Wzajemne oddziaływanie tych wartości jest tak silne, że uczucie pozbawione estetyki redukuje muzykę do chaotycznego krzyku. Natomiast estetyka bez uczucia - jeśli w ogóle jest możliwa - staje się miejscem kreowania rzeczywistości pozbawionej sensu. Zaś jedno i drugie, gdyby ich nie ożywiało misterium chrześcijańskie - nawet jeśliby osiągnęły wysoki stopień artyzmu muzycznego - nie będą w stanie sprostać zadaniom, jakich się oczekuje od muzyki sakralnej - podkreślał, zaznaczając, że rozpoczynający się festiwal jest kolejną szansą doświadczenia uczucia, przeżycia walorów estetycznych i uczestnictwa w misterium.
Muzycy Bielskiej Orkiestry Kameralnej wielokrotnie uczestniczyli już w koncertach Sacrum in Musica.Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
- To ważne wydarzenie o znaczeniu religijnym nie tylko wpisuje się w beskidzki krajobraz kultury sakralnej, ale ma - co nie jest bez znaczenia - wymiar ekumeniczny - dodawał hierarcha, wyrażając radość z obecności biskupa Adriana Korczago i innych przedstawicieli Kościoła ewangelicko-augsburskiego, a także składając podziękwania wszystkim organizatorom tego wydarzenia na ręce prezydenta Klimaszewskiego i dyrektor Bielskiego Centrum Kultury Małgorzaty Chełkowskiej-Rak.
Zespołem wykonawców dyrygował Radosław Droń.Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
Wszystkim uczestnikom życzył: - Niech kolejne dni spotkania z muzyką będą przeżyciem również religijnym, które pomoże nam jeszcze mocniej doświadczyć obecności Chrystusa, który za nas umarł i dla nas zmartwychwstał.
Będzie się działo!
We wtorek 18 kwietnia o 18.00 z koncertem muzyki cerkiewnej w ewangelickim kościele Zbawiciela wystąpi Partes - męski zespół wokalistów z Poznania pod kierownictwem Michała Łaszewicza.
W środę 19 kwietnia o 18.00 w sali ceremonii na Cmentarzu Żydowskim na spotkanie z muzyką barokową zaprasza zespół Il Giardino d’Amore oraz solistki: Sylwia Stępień i Natalia Kawałek-Plewniak. Dyrygować będzie i na skrzypcach zagra Stefan Plewniak. W programie kocertu znajdzie się "Settimana Santa Venezia" Antonio Vivaldiego.
Finałowy koncert gospel odbędzie się 20 kwietnia o 18.00 w sali Bielskiego Centrum Kultury, a wystąpią: Colin Wiliams i Gospel Celebrate z Wielkiej Brytanii.









