Nowy numer 5/2023 Archiwum

Bliżej Boga i krzyża

Pod hasłem „Posłani w pokoju Chrystusa” wierni z parafii św. Michała Archanioła w Kończycach Wielkich przeżywali ważne duchowe wydarzenie: parafialne misje święte.

Nauki głosił franciszkanin o. Winicjusz Myryka, a skierowane były do całej wspólnoty, a także poszczególnych stanów i grup wiekowych, aby odnaleźli w nich wskazania dla siebie zarówno młodsi, jak i starsi parafianie, rodzice, małżonkowie czy ludzie samotni i chorzy.

– Prośmy, aby te misje wydały owoce w postaci nawrócenia do Pana Boga, ożywienia naszej wiary – mówił ks. kan. Andrzej Wieliczka, proboszcz w Kończycach Wielkich, dziękując za zaangażowanie w to ważne wydarzenie wiernym i misjonarzowi. – Dziękuję, że tak wielu parafian skorzystało z zaproszenia do odnowienia swojej wiary, a małżonkowie – odnowienia zawartego kiedyś sakramentu.

– Każdego dnia spotykaliśmy się w Eucharystii z Chrystusem, który za wszystkich i za każdego oddał życie, aby było ono w nas. Ta bliskość Boga sprawia, że musimy zadać sobie pytanie, czy potrafimy odpowiedzieć na nią naszym życiem, świadectwem wiary i miłością; czy potrafimy przytulić się do serca Jezusa Chrystusa – mówił w ostatniej rekolekcyjnej nauce misjonarz i podkreślał, jak ważny w życiu każdego chrześcijanina jest krzyż. – To jest znak naszego zbawienia, który rodzice kreślą na czołach swoich dzieci. Miliony chrześcijan za wierność Chrystusowi i Jego krzyżowi przelało krew, oddało życie.

Jak dodawał, tylko wśród jego zakonnej wspólnoty franciszkanów w ciągu wieków za wiarę zginęło 4 tysiące braci. Do ostatnich, którzy oddali życie za Chrystusa, zaliczają się zamordowani ponad 30 lat temu w Pariacoto w Peru misjonarze, dziś już błogosławieni – Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski.

– Spróbujmy odpowiedzieć sobie na pytanie, czym dla nas jest dzisiaj ten święty znak krzyża – znak zbawienia. To zarazem będzie odpowiedź na pytanie, czym dla nas są wiara i miłość, czy jesteśmy gotowi z dumą dawać świadectwo tej wiary – podkreślał o. Myryka, zachęcając kończyckich parafian, by nie bali się pokazywać swojej przynależności do Chrystusa, nie wstydzili się krzyża w rękach i na ścianach swoich domów.

Odpowiedzią na ten apel było kończące misje święte spotkanie pod krzyżem misyjnym, którego uroczyste poświęcenie było podsumowaniem tygodniowych modlitw. Wierni wraz z kapłanami stanęli pod krucyfiksem, a wielu przyniosło mniejsze krzyże, by po poświęceniu zanieść je do domów i zawiesić na poczesnym miejscu – na znak stałej obecności Chrystusa w ich życiu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy