Nowy numer 47/2022 Archiwum

Bo był ślub

Czy to dobrze życzyć wspólnocie wspierających się ludzi z okazji jubileuszu: „I obyście czym prędzej mogli przestać działać”? Oni takie życzenia przyjmują z wdzięcznością.

Dziesięć lat temu, w październiku 2012 r., przy sanktuarium MB Rychwałdzkiej zawiązało się ognisko Wspólnoty Trudnych Małżeństw „Sychar”.

Dziś tworzy je kilkadziesiąt osób z różnych miejscowości diecezji. Są wśród nich żony i mężowie opuszczeni przez współmałżonków, ale też pary przeżywające najróżniejsze trudności, a przy tym szukający pomocy, by móc uratować małżeństwo. Nie szukają drugich związków. Chcą być wierni złożonej przysiędze.

W sobotę 1 października spotkali się na świętowaniu w Rychwałdzie, a wśród życzeń, jakie przyjmowali, nie brakowało takich, by ich wspólnota jak najszybciej przestała być potrzebna, bo… nie będzie miał kto ją tworzyć.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy