Nowy numer 40/2022 Archiwum

Czas łaski

Ponad półtora tysiąca pątników, z radością w sercach, a często i ze łzami w oczach, wkroczyło 11 sierpnia na jasnogórski szczyt. Pokłonili się przed murami, a pierwsze kroki skierowali do kaplicy, by przed cudownym obrazem Matki Bożej złożyć kwiaty i wszystkie niesione przez wiele kilometrów drogi intencje...

W homilii skierowanej do pielgrzymów na wałach jasnogórskich podczas Mszy św. na zakończenie pielgrzymki bp Roman Pindel wskazywał na przykład wielkiego czciciela Maryi – św. abp. Józefa Bilczewskiego, od 1900 r. arcybiskupa archidiecezji lwowskiej, który stał się szczególnym patronem diecezjalnej pielgrzymki w trwającym roku jubileuszowym przed setną rocznicą jego śmierci.

– Arcybiskup Bilczewski dostrzegł niezwykłe dziedzictwo czci oddawanej Matce Bożej w swojej katedrze we Lwowie, w której w 1661 r. składał śluby król Jan Kazimierz – mówił bp Pindel, przypominając, że król uznawał Maryję za Królową Korony Polskiej i powierzył Jej opiece wszystkich mieszkańców Polski. Tę myśl podejmowało założone we Lwowie w ostatnich latach XIX w. Bractwo Maryi – Królowej Korony Polskiej.

Wymieniając cały szereg starań abp. Józefa, związanych z upowszechnieniem nadanego Matce Bożej tytułu i ustanowieniem święta Królowej Korony Polskiej, bp Pindel przypominał, że najpierw to święto obowiązywało od 1909 r. w archidiecezji lwowskiej i diecezji przemyskiej, a po odzyskaniu przez Polskę niepodległości zostało w 1923 r. rozciągnięte na wszystkie diecezje i obchodzone było 3 maja. – Święto i jego obchody od tej pory kształtują w Polakach od najmłodszych ich lat świadomość wielkiej roli Matki Najświętszej w naszej ojczyźnie, ale także wychowują do posłuszeństwa i służby według wskazań Królowej Polski – podkreślał bp Pindel i dodawał, że to święty arcybiskup starał się, by skradzione w 1909 r. korony z obrazu na Jasnej Górze zastąpiły nowe, poświęcone i podarowane przez papieża, a nie przez rosyjskiego cara. – To abp Bilczewski przewodniczył potężnej delegacji Polaków ze wszystkich trzech zaborów, którzy dziękowali za wspaniałomyślny dar Ojca Świętego – zaznaczył kaznodzieja i przypomniał, że władze carskie ukarały go za to, uniemożliwiając mu przybycie na Jasną Górę. A kiedy już przybył w 1917 roku jako pielgrzym, do jasnogórskich paulinów powiedział: „Tu cała historia Jasnej Góry, cudowny obraz Matki Bożej co dzień do was mówi. Kochajcie Ją, czuwajcie przy Niej, aby kolejne pokolenia narodu nabierały życia przy sercu Królowej Polski”. – Dokładnie według słów arcybiskupa, wypowiedzianych na Jasnej Górze ponad sto lat temu, przybywamy także w naszym pokoleniu, aby zgodnie z jego życzeniem nabierać życia przy sercu Królowej Polski. Przybywamy dziś i zamierzamy wciąż przybywać! – mówił bp Pindel.

– Przyszliśmy do Jezusa i naszej Matki z różnych stron naszej diecezji: z Oświęcimia, Cieszyna, Bielska-Białej, Andrychowa, Czechowic-Dziedzic. Chcemy, Matko Najświętsza, wrócić do naszych domów, miejsc pracy i odpoczynku Bogiem silni i innym Boga dawać. Pragniemy tu wrócić za rok – mówił na zakończenie Mszy św. ks. Damian Koryciński.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy