Nowy numer 40/2022 Archiwum

Z Maryją po siły

– Jest nas mniej niż przed laty, ale wiem, że idą ludzie głęboko wierzący, niosący do Matki Bożej najważniejsze sprawy ich życia – mówi ks. Damian Koryciński, przewodnik 31. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Bielsko-Żywieckiej na Jasną Górę.

Katarzyna Duczkowska doskonale pamięta, jak po raz pierwszy do Maryi Jasnogórskiej zabrali ją jako 14-latkę sąsiedzi z Pisarzowic. Teraz sama wzięła swoje 14-letnie chrześnice. – Chciałyśmy iść już rok temu – mówią bliźniaczki Paulina i Karina Sikora, odprowadzane przez mamę Agnieszkę.

– Kiedy słuchałyśmy opowieści cioci, wiedziałyśmy, że też chcemy zobaczyć, jak to jest. – Pielgrzymka daje wiele siły, spokoju – dodaje Katarzyna. – Kiedy potem w życiu jest ciężko, człowiek sobie przypomina trudności, jakie pokonał na trasie, i od razu zyskuje nową wiarę, że i tym razem da radę.

Wśród pątników są też Ewelina i Krzysztof Szurdygowie z szóstką dzieci: Piotrem, Rafałem, Szymonem, Hanią, Marysią i półroczną Emmą. Idą po raz pierwszy.

– Mamy trzy główne powody: podziękowanie za 15 lat małżeństwa, za Emmę, która urodziła się jako wcześniak, za opiekę Maryi nad nami –  mówi tata. – Chcemy też prosić o większe mieszkanie i pomodlić się za syna, który zacznie naukę w nowej szkole.

Z Cięciny po raz czwarty w takim składzie idą Agnieszka i Grzegorz Tomasowie z czwórką dzieci, biologicznych i adoptowanych: Różą, Karolem, Ewą i Mają. – Jesteśmy zwykłą rodziną, która powierza się Panu Bogu i Matce Bożej – mówi Agnieszka. – W moim sercu Matka Boża Jasnogórska ma swoje miejsce od zawsze. Szczególnie polecam się Jej od czasów studiów w Częstochowie. Chodziłam wcześniej na pielgrzymki, potem zachęciłam do tego najbliższych. Sami się dopominają, żeby pójść. A naszą główna intencją jest modlitwa o błogosławieństwo dla dzieci…

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy