Nowy numer 40/2022 Archiwum

Razem budujemy wspólnotę

Fundamentem tego wznoszenia nieuchronnie staje się dziedzictwo tragedii ludzi, którzy kiedyś cierpieli jako więźniowie KL Auschwitz-Birkenau. Ale pamięć o ich bólu otwiera tu serca na miłość do współczesnych bliźnich.

Ksiądz Sławomir Szczotka, od lat diecezjalny moderator Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II, przyznaje, że także wsłuchiwanie się w słowo Boże w tak bliskim sąsiedztwie obozowych drutów i baraków przebiega inaczej.

Nie dziwi się grupom pielgrzymów z różnych krajów, którzy przychodzą tu na modlitwę i refleksję. Wraz z parafianami czeka na to, by po pandemii mogła powrócić Droga Krzyżowa obozowymi alejami.

– To miejsce wyjątkowe i trudno byłoby zamykać na to oczy, skoro życie parafialne toczy się w murach niedoszłego budynku komendantury, którego wznoszenie zaczęli jeszcze więźniowie obozu, a w samym projekcie piwnic widać, że były w nich przewidziane cele. Dzięki Bogu zamiast kolejnego miejsca tortur po latach powstało tu miejsce dla dobra: kościół i plebania – mówi ks. Szczotka.

Niedawno razem z radą parafialną postanowili w pomieszczeniach probostwa wygospodarować dwa mieszkania, które dla parafian dotkniętych nagłymi zdarzeniami losowymi będą miejscem bezpiecznego zamieszkania. – O tym, jak bardzo są potrzebne, najlepiej świadczy fakt, że tuż po remoncie zamieszkała tu jedna rodzina, której spłonął dom – wspomina ks. Szczotka.

Kiedy wybuchła wojna na Ukrainie, wspólnie z parafianami natychmiast przystąpili do odnowienia pomieszczeń na poddaszu, gdzie kiedyś mieścił się ośrodek rekolekcyjny. Szybko powstał tu nowoczesny hostel, przez który przewinęło się już kilkadziesiąt uchodźczyń. – Obecnie mieszka tu 18 osób, kobiet z dziećmi. Część z nich pochodzi z Chersonia, więc nie mają dokąd wrócić. Do ich dyspozycji są dwie kuchnie, pralki, prasowalnia, a parafianie chętnie angażują się w działania na ich rzecz: pomagają w nauce języka, organizują różne zajęcia dla dzieci. Wszystkim żyje się trudniej, ale wierni pokazują, że umieją troszczyć się także o innych – podkreśla ks. Szczotka.

Oprócz prowadzenia rozmaitych prac gospodarczych w pomieszczeniach domu parafialnego są też plany przygotowania kościoła do konsekracji. Dla liczącej niewiele ponad 2 tys. parafian wspólnoty takie wydatki to duże wyzwanie, ale można wiele zdziałać, gdy współpracuje się na co dzień. Temu sprzyja nowa gazetka parafialna wydawana co tydzień, która informuje o najważniejszych sprawach. Razem parafianie wyjeżdżają też na pielgrzymki i planują wspólne działania.

Okiem proboszcza

ks. Sławomir Szczotka w parafii od 2020 r.

– Radości jest wiele: powstał krąg biblijny, aktywnie działa Akcja Katolicka, marzy się nam jeszcze wspólnota rodzin Domowego Kościoła. Cieszy mnie każde wspólnie podjęte dobre dzieło, nie tylko ze względu na efekty tych działań, ale również z uwagi na relacje, które nas wszystkich coraz mocniej łączą. Z tym wiąże się też niezwykła ofiarność parafian, którzy wspierają wspólne przedsięwzięcia. Pomagają też strażacy. Ogromne znaczenie w budowaniu jedności ma zaangażowanie członków rady parafialnej i fakt, że w procesie podejmowania decyzji mogą uczestniczyć wszyscy. Razem ustalamy, jakie rozwiązania są dla naszej wspólnoty najlepsze. Jeszcze przed rozpoczęciem synodalnych spotkań padały konkretne propozycje: od ustalenia godzin pracy kancelarii po wprowadzenie piątkowych adoracji Najświętszego Sakramentu z Nowenną do św. Teresy Benedykty od Krzyża, której orędownictwu wierni powierzają liczne prośby. Tak pojawił się też postulat spowiedzi w oddzielnej salce, który już zrealizowaliśmy. Myślę, że ważne jest również świadectwo naszej dobrej współpracy z ks. wikariuszem Arturem Micorkiem, który prowadzi wspaniałą dziecięcą scholę liturgiczną i skutecznie troszczy się, by przybywało ministrantów przy ołtarzu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy