W tym roku duchowe wyzwanie podjęło około 40 osób ze Strumienia i okolic. Wśród nich są nowi pielgrzymi oraz stali bywalcy. - To już moja 8. pielgrzymka. Idę na Jasną Górę, aby napełnić się Bożą energią, której bardzo potrzebuję w codziennym życiu. To czas, który wzbogaca i umacnia moją wiarę. Tym razem chcę przede wszystkim dziękować za wszystkie łaski otrzymane w ubiegłym roku - mówi Nikola, jedna z uczestniczek.
Strumieńska grupa pątników już w drodze.Miłosz Żemła
Podczas homilii ks. Bartłomiej umacniał pielgrzymów, nawiązując do słowa Bożego. - Będziemy pieszo pokonywać kolejne kilometry i już na starcie straszy nas pogoda, że będziemy mogli przemoknąć. My jednak chcemy być bliżej Boga, chcemy wychodzić z naszego wygodnego domu, wygodnego fotela na duchową górę spotkania z Bogiem. O takiej górze słyszymy dziś w Ewangelii. Jezus wychodzi na tę górę, chce spotkać się z Bogiem, swoim Ojcem. Chce szukać Jego obecności i bierze wraz z sobą konkretnych uczniów. To pragnienie spotkania Jezusa z Ojcem spełnia się, bo cała ta Ewangelia kończy się słowami, które słychać z obłoków, "To jest mój Syn wybrany, Jego słuchajcie" - mówił ks. Kijas.
Ze Strumienia wyszli pod przewodnictwem ks. Bartłomieja Kijasa.Miłosz Żemła
Przypomniał, że te słowa są również skierowane do nas wszystkich. - Jakże każdy z nas chce usłyszeć „kocham Cię”, „jesteś wartościowy”, „jesteś dobry”, „dasz radę”. To właśnie usłyszał Jezus, kiedy wyszedł na górę. Usłyszeli to także Jego uczniowie i to wzmocniło ich wiarę. My, wychodząc z tego strumieńskiego sanktuarium również chcemy usłyszeć głos Boży, który ciągle jest do nas kierowany, ale głos, który jest zagłuszany przez świat. A prostota pielgrzymowania odtrąca to, co niepotrzebne i może nas ukierunkować na ten głos. W czasie tej pielgrzymki, tych kolejnych dni, wsłuchuj się w głos Boży, bo i do nas Pan mówi „Ty Jesteś moim synem, moją córką, umiłowaną, umiłowanym!” - podkreślił kapłan.
Błogosławieństwa na drogę udzielił ks. Jacek Kobiałka.Miłosz Żemła
Po uroczystym błogosławieństwie proboszcza, ks. kan. Jacka Kobiałki, pątnicy z ks. Bartłomiejem na czele udali się w drogę do Pielgrzymowic, skąd dalej wyruszą wraz z grupą cieszyńską. Najpierw odmówili wspólnie "Anioł Pański", a następnie pożegnali swoich bliskich oraz mieszkańców Strumienia i zaśpiewali: Żegnamy was, alleluja!









