Nowy numer 26/2022 Archiwum

Stado już na Ochodzitej

Wielu zatęskniło za odwoływanymi z powodu pandemii uroczystościami pierwszego wyjścia na beskidzkie hale. Zatęsknili też koniakowscy górale.

Dlatego też w Koniakowie koszar ze stadem, które przez najbliższe miesiące wypasać będzie baca Piotr Kohut, otoczyły tłumy mieszkańców i turystów.

Wszystko odbywało się zgodnie z tradycją: wokół ozdobionego kolorowymi wstążkami drzewka krążyła gromada należących do różnych gospodarzy owiec, spośród których samorzutnie wyłaniały się te, które będą przewodzić stadu.

Ksiądz Grzegorz Tomaszek pobłogosławił owce i strzegących ich ludzi, a baca Kohut okadził koszar. Chwilę później zwierzęta przekroczyły łańcuch, symbolizujący zrzucenie okowów zimy i otwierający się czas letniej swobody na hali, i wyruszyły za bacą w stronę Ochodzitej.

W bacówce czekały już na gości pierwsze tegoroczne sery i dużo pięknej góralskiej muzyki, a w Centrum Pasterskim – wystawa przybliżająca tę tradycję. – Bo trzeba pamiętać, że od owiec i ich wypasu zależało bardzo dużo w życiu całej społeczności. Z rytmem pasterskiego życia związana była też kultura, która towarzyszyła takim wydarzeniom – tłumaczyła gościom Maria Kohut.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama