Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Bielsko-Żywiecki

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Historia
    • Biskupi
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 21/2026
    GN 21/2026 Dokument:(9728452,Albo nie słyszą, albo nikt nie woła)
  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
bielsko.gosc.pl → Wiadomości z diecezji bielsko-żywieckiej → Dlaczego żywczanin ks. Wojciech Olszowski nie został biskupem?

Dlaczego żywczanin ks. Wojciech Olszowski nie został biskupem? przejdź do galerii

W żywieckej konatedrze bp Roman Pindel przypomniał postać biskupa nominata Wojciecha Olszowskiego.  
W żywieckej konatedrze bp Roman Pindel przypomniał postać biskupa nominata Wojciecha Olszowskiego.
Urszula Rogólska /Foto Gość

To historia niezwykła i wciąż mało znana. 8 listopada 1958 r. Stolica Apostolska wysłała do ks. Wojciecha Olszowskiego - kapłana rodem z Żywca - pismo informujące go o papieskiej nominacji na administratora apostolskiego dla katolików w Kijowie i Republice Ukraińskiej. Niefrasobliwie...

Urszula Rogólska

|

22 kwietnia 2022 GOSC.PL

dodane 22 kwietnia 2022
0 FB Twitter
drukuj wyślij

W 1943 r. został przeniesiony do Bukaczowiec, a następnie do Bursztyna koło Rohatyna, gdzie pracował do roku 1944. Po wojnie rozpoczęła się ekspatriacja - czyli wydalenie mieszkańców tych ziem z własnej ojczyzny, w której od dawna mieszkali ich przodkowie. Mimo ponawianych gróźb służb sowieckich ponad 20 duchownych archidiecezji lwowskiej zdecydowało się zostać z wiernymi, a wśród nich ks. Wojciech Olszowski, który po zakończeniu wojny pracował m.in. w Stryju i Stanisławowie. Jak mówił bp Pindel, w tym ostatnim mieście w roku 1948 odprawił nabożeństwo, które zgromadziło ok. 2 tys. wiernych. Władze wydały mu kategoryczny zakaz organizowania tego typu zgromadzeń w Stanisławowie i w innych parafiach, grożąc odebraniem zgody na wykonywanie czynności duszpasterskich.

Zakaz złamał. 23 września 1949 r. został aresztowany i skazany na 10 lat łagrów w obozie specjalnym nr 8 - Piesczanłagu w obwodzie karagandzkim (w Kazachstanie). Tam gorliwie posługiwał wiernym, a następnie w kolejnym obozie poprawczym - Karłag, w tym samym obwodzie.

- Mimo zaostrzonego rygoru obozowego ks. Olszowski potrafił zgromadzić na nabożeństwie nawet 150 wiernych. Należał do nielicznych z więzionych w nim 122 księży i osób zakonnych, którzy przeżyli - mówił bp Pindel. - On sam mógł go opuścić 18 czerwca 1956 roku, najpewniej z powodu jego likwidacji. Ks. Olszowski usiłował nadal służyć wiernym nielegalnie w Kazachstanie i w polskich koloniach w Ukrainie aż do 23 marca 1957, do zarejestrowania go przez władze jako duszpasterza dla Żmerynki i Brajłowa w obwodzie winnickim.

8 listopada 1958 r. Stolica Apostolska wysłała do ks. Wojciecha Olszowskiego pismo informujące go o papieskiej nominacji na administratora apostolskiego dla katolików w Kijowie i Republice Ukraińskiej. - Niefrasobliwe, wynikające z braku znajomości realiów Związku Radzieckiego, wysłanie tak ważnego i ściśle tajnego pisma spowodowało, że przejęły je odpowiednie służby. Niczego nieświadomy biskup-nominat został przez Medykę po prostu deportowany do Polski w marcu 1959 roku - zwrócił uwagę biskup.

Po kuracji w Busku-Zdroju zamieszkał jako kapelan w domu rekolekcyjnym w Pewli Małej, a pod koniec 1959 r. - za zgodą abp. Eugeniusza Baziaka - przeniósł się do administratury apostolskiej we Wrocławiu. Został katechetą i wikariuszem w katedrze wrocławskiej, a w 1960 administratorem parafii św. Mikołaja w Głogowie, później także dziekanem tego dekanatu.

Biskup Pindel cytował fragment dekretu powizytacyjnego, podpisanego przez biskupa Bolesława Kominka z 1961 r., w którym ten napisał o ks. Olszowskim: "Kapłan gorliwy, pełen poświęcenia i ofiary, ma bardzo dobre podejście do wiernych, spokojny, zrównoważony, posiada wielki wkład w życie duszpasterskie i administracyjne, zwłaszcza przy postępującej odbudowie kościoła parafialnego".

O. Sławomir Zieliński OFM Conv reprezentował w Żywcu kurię lwowską.   O. Sławomir Zieliński OFM Conv reprezentował w Żywcu kurię lwowską.
Urszula Rogólska /Foto Gość

Władze miejscowe i wojewódzkie w Zielonej Górze domagały się jednak od kurii wrocławskiej wszczęcia postępowania wobec ks. Olszowskiego z powodu jego rzekomo szkodliwej działalności. Gdy zamierzał przenieść się na inną parafię, nie wyrażały wymaganej zgody. Po dwuletnim urlopie zdrowotnym u sióstr w Świeradowie-Zdroju został jeszcze administratorem parafii w Biedrzychowicach Górnych k. Bogatyni. Coraz bardziej jednak niszczyła go choroba. Zmarł 20 kwietnia 1972 roku w Bogatyni, pochowany zaś został w rodzinnym Żywcu.

- O swojej nominacji na biskupa Kijowa i terenów Ukraińskiej Republiki Radzieckiej ks. Olszowski dowiedział się wiosną roku 1962 na milicji, w trakcie starań o paszport na wyjazd do Rzymu. Otrzymał wówczas nawet fotokopię watykańskiego dokumentu. Po uzyskaniu paszportu mógł odwiedzić zapraszającego go kolegę z seminarium lwowskiego ks. prałata Władysława Rubina. Ponieważ ks. Wojciech Olszowski nie przyjął święceń biskupich w przewidzianym terminie, dlatego nominacja biskupia została anulowana 12 czerwca 1962 r. - wyjaśnił bp Pindel, dodając: - Wspominamy dziś bogate w łaskę i dobre czyny życie biskupa nominata Wojciecha Olszowskiego, dziękując Bogu przedziwnemu w swoich zamiarach. Nie ma co do tego wątpliwości, że miasto Żywiec oraz konkatedralna parafia mogą być dumne z tak wielkiego rodaka. Nam pozostaje modlić się o dobre i liczne powołania z Żywca.

Na zakończenie uroczystości ks. proboszcz Grzegorz Gruszecki dziękował wszystkim uczestnikom liturgii za udział i zaangażowanie w jej przygotowanie. W imieniu Kościoła lwowskiego za upamiętnienie postaci ks. Olszowskiego dziękował o. Sławomir Zieliński OFM Conv. - Stad wyruszył, aby realizować drogę powołania - mówił o. Sławomir, przywołując zdanie z obrazka prymicyjnego jednego z żywieckich kapłanów: "Wszystko dałeś mi, Panie, spraw, bym był darem dla innych": - Ksiądz biskup nominat taki był. Można by tak podsumować jego życie, niedługie życie, ale jakże owocne i bohaterskie. Dzięki takim jak on kapłanom przetrwała wiara, właśnie tam.

« ‹ 1 2 › »
50. rocznica śmierci biskupa nominata Wojciecha Olszowskiego w konkatedrze w Żywcu

Foto Gość DODANE 22.04.2022

50. rocznica śmierci biskupa nominata Wojciecha Olszowskiego w konkatedrze w Żywcu

W czwartek 21 kwietnia w 50. rocznicę śmierci ks. Wojciecha Olszowskiego biskupa nominata Kijowa i Ukrainy, pochodzącego z żywieckiej parafii Narodzenia NMP, nad jego grobem i w konkatedrze razem z bp. Romanem Pindlem modlili się jego najbliżsi i żywczanie.  
TAGI:
  • 50. ROCZNICA ŚMIERCI
  • BISKUP-NOMINAT WOJCIECH OLSZOWSKI
  • DIECEZJA BIELSKO-ŻYWIECKA
  • KONKATEDRA NARODZENIA NMP
  • KONKATEDRA ŻYWIECKA
  • KS. WOJCIECH OLSZOWSKI
  • ŻYWIEC

Polecane w subskrypcji

  • Czy powinniśmy wykonywać wyroki europejskich trybunałów?
    • Polska
    Czy powinniśmy wykonywać wyroki europejskich trybunałów?
    Piotr Legutko
  • Równacze godnościowi
    Równacze godnościowi
    Franciszek Kucharczak
  • Równacze godnościowi
    Równacze godnościowi
    Franciszek Kucharczak
  • Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    • Kościół
    Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    Agata Puścikowska

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Historia Kościoła nr 03/2026
    Historia Kościoła nr 03/2026
  • Mały Gość Niedzielny nr 05/2026
    Mały Gość Niedzielny nr 05/2026
  • Gość Extra nr 01/2026
    Gość Extra nr 01/2026 Święty Franciszek. Pierwszy stygmatyk
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X