Nowy numer 5/2023 Archiwum

Nikt głodny stąd nie wyszedł

Tym razem zamiast wspólnego wigilijnego stołu z powodu obostrzeń pandemicznych były indywidualne spotkania z uczestnikami tego świętowania.

Odbywały się w dwóch prowadzonych przez Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta świetlicach i kuchni wydającej posiłki przy ul. Legionów, gdzie mieści się główna siedziba towarzystwa.

– Już drugi raz w warunkach pandemii musieliśmy poradzić sobie z organizacją wigilijnego spotkania dla bezdomnych. One stały się nieodłączną tradycją naszego całorocznego działania pomocowego, więc całkowicie zrezygnować nie mogliśmy. Wigilijna wieczerza była, choć wyglądała inaczej niż zwykle – tłumaczy prezes Piotr Ryszka. W sumie z zaproszenia skorzystało ponad 250 osób. Przychodziły indywidualnie, więc był też czas na osobiste życzenia.

Przy okienku kuchni czuwały: Katarzyna Kasner, Katarzyna Krawczyk, Alicja Czepiel, Halina Stępień. Wydawały zapakowane na wynos dania wigilijne: barszcz z krokietem, rybę z sałatką jarzynową, sałatkę śledziową i dwa rodzaje ciasta. Każdy mógł zjeść je na miejscu, przy stoliku w stołówce, albo zabrać ze sobą. Każdy mógł też zabrać posiłek dla najbliższych. Dla wszystkich podopiecznych przygotowano bogate świąteczne paczki żywnościowe, których w przedświątecznym tygodniu łącznie wydano ponad 500.

Do życzeń dołączył też kapelan Towarzystwa ks. Robert Kasprowski, który obdarował członków gospodarzy i gości tego wigilijnego spotkania życzeniami i świątecznymi piernikami w kształcie bombki choinkowej. – Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tego, by najbardziej potrzebujący w ten świąteczny czas nie byli głodni. Pomogły władze miejskie, ale niemałe sumy na ten cel przekazali także ofiarodawcy prywatni. Dzięki temu wieczerza była godna. Składając sobie wzajemnie życzenia, usłyszeliśmy też wiele podziękowań od podopiecznych – za ten świąteczny poczęstunek, ale też za to, co nasi wolontariusze i darczyńcy robią dla nich przez cały rok – podkreśla prezes Ryszka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy