Nowy numer 47/2022 Archiwum

Pamiętajmy o pasterzach

Pytając o znaczenie pasterstwa dla górali Beskidu Śląskiego, Małgorzata Kiereś pokazuje nie tylko odległe w czasie początki tej kultury, ale ogromne jej znaczenie do dzisiaj.

Jej najnowsza książka „Przywracanie czasu pamięci. U źródeł beskidzkiego pasterstwa – 1646/1647 rok” przywołuje szereg cennych archiwalnych informacji o pierwszych sałaszach i tworzących się wspólnotach górali wypasających owce.

Dzięki zapisom z 1647 r. wiadomo, że na terenie Istebnej były już trzy sałasze: Walka Andryskowego, Cienków i Barani. Wypasanych było łącznie 1166 owiec. Pierwszy z wymienionych sałaszy istniał w obrębie późniejszego Koniakowa, a z Walkiem Andryskowem paśli owce także Blażek Kohut i Jano Wassuth.

Sałasze tworzono za przykładem idących przez Karpaty z owcami osadników wołoskich, którzy przynosili też model życia pasterskiego, z bagażem ważnych reguł kulturowych. Pokazywali, że można wypasać nie swoje owce na nie swojej ziemi, jeśli zachowa się szacunek dla Boga i każdego człowieka, otwartość, uczciwość i troskę o wspólnotę. To stawało się fundamentem życia beskidzkich społeczności, elementem góralskiej filozofii życia. Z czasem owce z Beskidów niemal całkowicie zniknęły, ale została tęsknota…

Przywracanie tego dziedzictwa odbywa się od 2007 r., m.in. poprzez program „Owca plus”. Zaangażował się w niego zwłaszcza baca Piotr Kohut z Koniakowa, który kilka lat później poprowadził Redyk Karpacki, wędrując przez cztery miesiące ze stadem 300 owiec od Rumunii po Czechy, jak kiedyś Wołosi. – Chciał osobiście doświadczyć wędrówki z owcami i poznać, co czuje i jak wiele zyskuje człowiek, kiedy istnieje w pełnej symbiozie ze Stwórcą, z przyrodą i wszechświatem. A my, sięgając do początków tego pasterstwa, możemy sami podjąć symboliczną wędrówkę śladami przodków – podkreśla M. Kiereś.

Prezentacja książki odbyła się w Centrum Pasterskim w Koniakowie, u bacy Piotra Kohuta, i tam też można ją otrzymać. Wydanie wsparto z funduszy programu „Owca plus”, a koordynatorem projektu był Józef Michałek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy