Nowy numer 38/2021 Archiwum

Dwa głody Edyty

Tu uroczystości odpustowej nie towarzyszą kramy, wystrzały z korkowców i gwarne zamieszanie. Choć to miejsce ciche, bardzo głośno woła do Boga.

W oświęcimskim Karmelu siostry, wierni i duszpasterze modlili się 9 sierpnia w liturgiczne wspomnienie św. Teresy Benedykty od Krzyża – Edyty Stein.

To był także dzień 79. rocznicy jej męczeńskiej śmierci w Auschwitz-Birkenau. Odpustowej Mszy św. przewodniczył ks. dr Marek Studenski, wikariusz generalny diecezji.

W kazaniu mówił o Edycie jako wielkiej odkrywczyni sensu życia: prawdy i relacji. – Jako asystentka Husserla, jako pedagog w Münster cały czas szukała prawdy, zadawała sobie pytanie: po co żyję? Najpierw jako człowiek niewierzący, żyjący z dala od Pana Boga, a więc taka tabula rasa, czysta kartka papieru, zastanawiała się, czym zapisać tę kartkę swojego życia – mówił ks. Studenski.

Ten sens odkrywała powoli i za każdym razem płaciła wysoką cenę. Kiedy poznała Chrystusa, jej żydowska rodzina wpisała ją na listę osób zmarłych. Kiedy wstąpiła do Karmelu, nie dostała gwarancji, że będzie mogła kontynuować swoje dociekania naukowe. W końcu pójście za prawdą zaprowadziło ją do Birkenau, gdzie zginęła 9 sierpnia 1942 r.

Jak mówił kaznodzieja, drugim głodem Edyty było poszukiwanie relacji. Odkryła, że prawda ma imię – to Bóg, Jezus Chrystus. – Kto szuka prawdy, szuka Boga, nawet gdyby o tym nie wiedział – dodał ks. Studenski. – Życie Edyty Stein jest znakomitym antidotum na choroby współczesności: brak prawdy i brak relacji. Ona w jednym akcie odkryła jedno i drugie: prawdę, która jest relacją z Bogiem, z Jezusem wypełniającym serce człowieka. 

Po Mszy św. ks. Studenski pobłogosławił nowe organy w kościele sióstr. Zazwyczaj na organach akompaniuje s. Maksymiliana. W poniedziałek zagrał paulin o. Ireneusz Wybraniak – uznany kompozytor szeregu dzieł muzycznych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama