▲ Prof. Krzysztof Szwagrzyk przekazał bliskim zachowane zdjęcie Józefa Kołodzieja.
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
Niewielka trumna przykryta biało--czerwoną flagą kryła szczątki 25-letniego bohatera niezłomnego, żołnierza niezwykle odważnego i rozważnego. Szykanowany, więziony i bity, nie dał się zastraszyć i do końca niezmiennie podkreślał, że jego celem była walka ze strukturami państwa komunistycznego w obronie prawdy, wolności Polaków i wiary.
W kościele św. Katarzyny w Czechowicach-Dziedzicach odbył się pogrzeb śp. ppor. Józefa Kołodzieja „Wichury”, należącego do ścisłego sztabu zgrupowania VII Okręgu Śląskiego NSZ, dowodzonego przez kpt. Henryka Flamego „Bartka”.
Dziękujemy, że z nami jesteś
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.