Nowy numer 30/2021 Archiwum

Zasłuchana Małgorzata

Jej ulubionymi formami modlitwy były adoracja Najświętszego Sakramentu i rozważania różańcowe. –  Kontemplacja, rozważanie w skupieniu jest znakiem dojrzałości postawy Jezusowego ucznia – mówił o niej bp Piotr Greger w Oświęcimiu.

Osiem lat temu, 9 czerwca 2013 r., matka Małgorzata Łucja Szewczyk – założycielka zgromadzenia serafitek – została ogłoszona błogosławioną.

Jej duchowe córki spotkały się 5 czerwca w kaplicy domu macierzystego w Oświęcimiu, by dziękować za dzieło jej życia podczas Mszy św. sprawowanej przez bp. Piotra Gregera, ks. Mariana Skórę, kapelana sióstr, i ks. Edwarda Mazgaja, wicedziekana oświęcimskiego.

W czasie homilii bp Piotr skoncentrował się na fragmencie z Ewangelii o spotkaniu Jezusa w domu Marii i Marty, zauważając, że fragment ten mówi o prawdziwym smaku życia –  uczy harmonii, mądrego kształtowania codzienności, zawsze z zachowaniem właściwej hierarchii wartości.

– Marta prawdopodobnie za bardzo się przejęła tym, co ma przygotować dla Jezusa. Nie zrozumiała, że On przyszedł do jej domu nie po to, by coś otrzymać, ale po to, by obu siostrom coś dać – mówił biskup.

Kiedy Małgorzata była już we wspólnocie zakonnej, jej ulubionymi formami modlitwy były adoracja Najświętszego Sakramentu i rozważania różańcowe. – Jedna i druga praktyka ćwiczeń duchowych wymaga klimatu wyciszenia – zwrócił uwagę biskup. – W postawie modlitewnego milczenia nie chodzi tylko o zewnętrzne niemówienie, lecz jeszcze bardziej o to, żeby brak wypowiadanych słów sprzyjał uważnemu słuchaniu.

Jak zaznaczył bp Greger, matka Małgorzata jest wzorem w nauce praktyki wsłuchiwania się w słowo Boga i mądrego kształtowania codzienności poprzez harmonię modlitwy, pracy i twórczego wypoczynku, zawsze z zachowaniem priorytetu Bożej woli.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama