Nowy numer 29/2021 Archiwum

Przeskakujemy z nimi mury

Do bielskiej parafii Trójcy Przenajświętszej w niedzielę 6 czerwca przyjechało czterech franciszkanów. Dwóch z nich zostanie tu na zawsze.

Bielska parafia jest 436. miejscem na świecie, któremu zostały przekazane relikwie pierwszego stopnia – z kości – ojców Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego z peruwiańskiego Pariacoto.

Obaj zginęli 9 sierpnia 1991 r. z rąk komunistycznych terrorystów. Na ołtarze zostali wyniesieni 5 grudnia 2015 r.

Relikwie trafiły do parafii dzięki pochodzącemu stąd o. Adamowi Dudkowi OFM Conv, a przywieźli je o. Jacek Lisowski, który przez osiem lat był misjonarzem w Pariacoto, i br. Jan Hruszowiec, kustosz relikwii. Z rąk o. Jacka przyjął je ks. proboszcz Józef Oleszko. – Dziękuję za ten dar męczenników – świadków wiary – mówił. – Niech oni orędują za nami, by nasza wiara była dojrzała, silna, by stała się także świadectwem dla współczesnego świata w środowiskach, w których żyjemy.

– W ramach akcji Biura Promocji Kultu Męczenników z Pariacoto odwiedzamy parafie, które chcą przyjąć u siebie naszych braci męczenników – mówi o. Jacek. – Jednocześnie przekazujemy świadectwa ludzi, którzy odkryli ich jako wstawienników w życiu codziennym. Brat Jan uzupełnia, że bł. Michał został szczególnym patronem dzieci, młodzieży i małżeństw starających się o potomstwo, zaś bł. Zbigniew – orędownikiem chorych, zniewolonych, cierpiących duchowo. Obaj stali się też patronami w obronie przed terroryzmem.

– Kultu naszych braci nauczyliśmy się od Indian – mówi o. Lisowski. – Myśmy na początku myśleli tylko o tym, że to, co się stało, to była zbrodnia. A oni od samego początku modlili się o ich wstawiennictwo w istotnych sprawach, trudnych sytuacjach, których nie byli w stanie przezwyciężyć, gdy na przykład zachorowało dziecko czy zabrakło pieniędzy. Dla tamtejszych ludzi nie ma granicy między światem żywych i umarłych – zmarli są gdzieś indziej, ale są z nami. My to wyznajemy jako wspólnotę świętych. Ich wyniesienie na ołtarze oznacza wstawiennictwo, przeskakiwanie z ich pomocą murów, które po ludzku wydają się nie do pokonania.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama