Nowy numer 30/2021 Archiwum

U świętego dobrego jak chleb

Okazały kościół, który mieszkańcy zaczęli budować ze swoim proboszczem ks. Janem Kieresem na początku lat 90. XX w., stał się miejscem skupiającym wszystkie pokolenia. Z nieba wspierają ich obecni tu w relikwiach święci Adam Chmielowski i Jan Paweł II, a także ks. Władysław Bukowiński.

Parafia św. brata Alberta, apostoła najuboższych, jest jedną z najmniejszych w dekanacie Bielsko-Biała I. Jednak kiedy powstawała ponad 30 lat temu, planowano tu budowę osiedla na 12 tys. osób.

Plany takiego rozwoju zaniechano. Dziś zameldowanych jest tu blisko 3 900 osób, a mieszka ok. 3300. Od czterech lat razem z ks. Kieresem duszpasterzuje tu ks. Jakub Tomica.

Każdy, kto tylko szuka Pana Boga, chce być bliżej Niego i innych ludzi, a kto chce, żeby Kościół żył, tu znajdzie swoje miejsce. W parafii św. brata Alberta nie mogło być inaczej – najstarszą wspólnotą jest tu grupa charytatywna, zaangażowana w pomoc starszym, chorym i ubogim. Członkowie tej grupy zainicjowali trzeciopiątkową wspólnotową Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Z kolei najliczniejszą grupą są róże różańcowe – w intencjach parafii modli się siedem róż, w tym cztery skupiające rodziców. To oni spotykają się co trzeci czwartek miesiąca na Mszy św. w intencji rodzin i nabożeństwie do św. Jana Pawła II.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama