Nowy numer 30/2021 Archiwum

Ze św. Józefem przy granicy

To tu, na Szlakach Papieskich, tutejsi górale wybudowali znaczone głazami: drogę światła na Halę Lipowską, drogę krzyżową – na Krawców Wierch, i – już na terenie sąsiedniej Soblówki – drogę różańcową na Rycerzową.

To jedna z pięciu parafii w diecezji bielsko-żywieckiej, którym patronuje św. Józef. Tryptyk ze scenami z życia Opiekuna Świętej Rodziny umieszczono w głównym ołtarzu ujsolskiego kościoła w 2012 r. z myślą o przypadającym w 2013 r. 100-leciu parafii.

Do swojego patrona mieszkańcy modlą się od lat w każdy wtorek podczas specjalnego nabożeństwa. Szczególnie bliscy stali się im także Matka Najświętsza i św. Jan Paweł II.

Stąd wychodzą razem w otaczające ich góry – drogą światła w sobotę przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego na Halę Lipowską, drogą krzyżową w sobotę przed 14 września – na Krawców Wierch i – razem z sąsiednią Soblówką – w ostatnią sobotę września drogą różańcową na Rycerzową. Drogi wyznaczyli na Szlakach Papieskich, którymi wędrował ks. Karol Wojtyła. To on jako metropolita krakowski odwiedzał ich w latach 1968–1972.

O swoim kościele mieszkańcy Ujsoł, Złatnej, Glinki, Soblówki (Cichej) i Młodej Hory zaczęli marzyć w XIX wieku. Bo żeby dojść do kościoła parafialnego w Rajczy, wielu z nich musiało pokonywać nawet kilkanaście kilometrów. Od razu zrodził się pomysł wybudowania w Ujsołach dużej, murowanej świątyni. Sprzymierzeńców dla budowy znaleźli w osobach księcia bp. Adama Stefana Sapiehy i arcyksięcia Karola Stefana Habsburga.

W sierpniu 1913 r. został tu posłany ks. Józef Pułka z zadaniem budowy kościoła i nowej parafii. Miejscem pierwszych nabożeństw była kaplica „U Koconia”. Budowa świątyni ruszyła w maju 1923 roku. Siedem lat później postawiono kaplicę Matki Bożej Częstochowskiej w Złatnej, w 1948 r. – kaplicę w Soblówce (dziś samodzielnej parafii), a w 1990 r. – kaplicę św. Brata Alberta w Glince. Postacią zasłużoną dla parafii stał się ks. Józef Piotrowski, który pracował tu od 1951 r. do 1993 r. – najpierw jako wikary, a później jako proboszcz.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama