Nowy numer 30/2021 Archiwum

Od Skoczowa po Arizonę

Członkowie Apostolstwa Dobrej Śmierci i czciciele MB Pompejańskiej z diecezji bielsko- -żywieckiej już po raz 21. sięgnęli po formę nabożeństwa zaproponowaną w Pompejach – Świętą Noc Modlitwy. Prosili o uwolnienie od COVID-19.

To 24-godzinne czuwanie, które odbywa się dwa razy w roku – 8 maja i 7 października. – Przez lata gromadziliśmy się w sanktuarium św. Jana Sarkandra na Kaplicówce w Skoczowie, gdzie przyjeżdżało zwykle około stu osób z całej Polski.

Teraz, z powodu pandemii, po raz trzeci podjęliśmy tę modlitwę we własnych domach i z zaproszenia skorzystało znacznie więcej chętnych – mówią Lidia Wajdzik i Kazimierz Chrapek, zelatorzy ADŚ.

Msza św. kończąca to czuwanie, z odczytaniem Supliki do bł. Bartolo Longo, sprawowana przez ks. Marcina Wróbla, diecezjalnego moderatora ADŚ, transmitowana była z kościoła św. Stanisława w Andrychowie, a poszczególne godziny czuwania podzielili między sobą nie tylko członkowie apostolstwa z parafii naszej diecezji, ale także jego wspólnoty z różnych stron Polski, m.in. z Kobióra, Białegostoku czy Poznania. Z różańcem w dłoniach modlili się też członkowie ADŚ z Ukrainy, Czech, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Tanzanii, a także... Arizony i Chicago. Intencji wspólnotowych i osobistych nie brakowało, ale wszyscy prosili też o ustanie pandemii.

– Zachęcaliśmy, aby modlić się przed wizerunkiem Maryi, w odświętnym stroju, przy zapalonej świecy, korzystając z transmitowanej adoracji Najświętszego Sakramentu. Dołączyło też wiele osób starszych, którym byłoby trudno dotrzeć do nas fizycznie. Okazuje się, że teraz, kiedy pandemia odebrała możliwość zgromadzenia się w tę noc szczególnej łaski, modliło się nas znaczenie więcej niż kiedyś, i to w różnych miejscach świata! Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy z nami zawierzali MB Różańcowej tyle ludzkich spraw. Dzięki temu lepiej zrozumieliśmy też, że nie miejsce jest ważne, ale szczere wołanie serc – podkreśla uradowana Lidia Wajdzik.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama