Reklama

    Nowy numer 12/2023 Archiwum

Święty Wojciech w kombinacie

Niegdyś patron kościoła opiekował się wiernymi niemal całego obecnego dekanatu jeleśniańskiego. Należące do niego wspólnoty parafialne w większości powstały bowiem po wyodrębnieniu ich z terenów liczącej sobie ponad cztery wieki parafii matki.

Jak tłumaczy proboszcz i dziekan jeleśniański ks. kan. Jan Jakubek, to efekt słynnych już dziś słów kard. Karola Wojtyły, który podczas wizytacji kanonicznej w Jeleśni wiosną 1978 r. w protokole powizytacyjnym zalecił, by rozległą parafię z ponad 10 tys. wiernych podzielić, bo obecnie jest to „kombinat typu wiejskiego”. I rzeczywiście, wkrótce erygowane zostały parafie córki w Sopotni Wielkiej i Małej, w Przyborowie i Pewli Wielkiej.

Świątynia parafialna św. Wojciecha, wzniesiona w miejscu drewnianej poprzedniczki jeszcze pod koniec XVII wieku, jest najstarszym jeleśniańskim zabytkiem. Dlatego też udało się na dokończenie rozległych prac remontowych zdobyć dofinansowanie ze środków unijnych, które pomogły zachować cenne dziedzictwo kulturowe regionu. – Z tych środków wykonane zostały nowa elewacja zewnętrzna, z konserwacją elementów architektonicznych i rzeźbiarskich, oraz otoczenie kościoła. Było to jednak zwieńczenie kilkunastoletnich prac, które już wcześniej, wyłącznie dzięki ofiarności parafian, udało się zrealizować – podkreśla ks. kan. Jakubek. Wszystko zaczęło się od potężnej inwestycji: pokrycia dachu kościoła blachą miedzianą. Po wnikliwym rozważeniu istniejących możliwości technicznych wybrana została ta propozycja, choć wiązała się z potężnym wydatkiem. Sfinansowali ją w całości wierni, wśród których jest wiele osób mocno zaangażowanych i zatroskanych o kościół i parafię – dodaje ks. kan. Jakubek. Od początku konsekwentnie zabiegał też o odnowienie wnętrza barokowej świątyni. Dzięki ofiarności wiernych udało się uratować niszczejące obrazy, odrestaurować i dopełnić nowymi oknami witraże, wykonać nowe ławki, posadzki. Dziś modlitwom w Jeleśni towarzyszy odrestaurowany obraz Świętej Rodziny w ołtarzu głównym, eksponowany w maju i październiku jako zasłona XVIII-wiecznego krucyfiksu, a w prezbiterium – zabytkowy obraz „Śmierć św. Józefa”. Staraniem parafii rozbudowana została także kaplica filialna MB Częstochowskiej w Mutnem. Regularne Msze św. niedzielne sprawowane są też w wyremontowanym punkcie katechetycznym w Jeleśni Dolnej. Od lat w Jeleśni, po wtorkowych Mszach św. wieczornych, odbywa się nabożeństwo do św. Wojciecha, a w niedzielę po wspomnieniu patrona, przypadającym 23 kwietnia, odpust parafialny. Zwykle był to dzień podkreślenia parafialnej jedności i Msze św. w kaplicach filialnych się nie odbywały. – W tym roku kazania odpustowe głosić będzie ks. Szymon Tracz, jednak z powodu ograniczeń pandemicznych i tak nie możemy się zgromadzić w jednej świątyni, więc zostaną odprawione jak zwykle – zapowiada proboszcz. Msze św. w kościele św. Wojciecha będą o 8.00, 9.00, 11.00, 12.15 i 18.00.

Okiem proboszcza

Ks. kan. Jan Jakubek, w parafii od 1996 r. – Dziś z dawnej ogromnej i rozległej parafii pozostał znacznie mniejszy obszar z niespełna 4 tysiącami wiernych, których wciąż ubywa, bo dotykają nas te same co wszędzie tendencje: maleje przyrost naturalny, młodzi wyjeżdżają w poszukiwaniu pracy. Związana z tym mniejsza liczba młodych w kościele jest wyzwaniem duszpasterskim, ale także wyzwaniem dla rodzin. Chciałbym, abyśmy podejmując je, brali sobie do serca zachętę św. Jana Pawła II: „Wypłyń na głębię!”. Bo tylko poprzez pogłębienie relacji z Bogiem możemy trwale umocnić swoją więź z Kościołem. Tym bardziej cieszą aktywne wspólnoty młodych: ministranci, lektorzy, schola dziecięca, które działają obok istniejących grup dla dorosłych, w tym rady parafialnej, Akcji Katolickiej, Apostolatu Maryjnego, Zespołu Charytatywnego czy Żywego Różańca.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy