Gość Płocki 15/2021 Archiwum

Jak wylizać się po ranach grzechu, czyli "Praca nad sobą" z ks. Wojciechem Palem

Ostatnie tygodnie przed Świętami Wielkanocnymi to dla wielu czas spowiedzi. Co robić dalej, jak pracować nad sobą, by nie wracać znowu z tymi samymi grzechami w kolejnej spowiedzi? Pomocy można szukać na internetowej stronie prowadzonej przez ks. Wojciecha Pala: kazaniagoralskie.pl.

Ks. Wojciech Pal, góral z Sopotni Małej, dziś rezydent w parafii NSPJ w Bielsku-Białej, od ośmiu lat w swoich góralskich homiliach publikowanych w sieci zaprasza słuchaczy do świata, w którym wyrósł, a który też pokazuje mu, jak dzielić się Ewangelią. Jako dziecko siedział przy babci Marysi i jej siostrze, słuchając, jak po góralsku rozprawiają o wszystkich sprawach ich świata.

- A "po góralsku" znaczy prosto, konkretnie. Żeby się nie zagubić. W górach się nie eksperymentuje. Bo wegetacja krótsza, ziemia mniej urodzajna, przyroda mniej łaskawa. Tu się idzie drogą utorowaną i sprawdzoną przez pokolenia - mówi ks. Wojciech, autor strony kazaniagoralskie.pl

To z góralskich korzeni i doświadczeń 13 lat kapłaństwa, zachwytu nad ojcami pustyni, pracy z młodzieżą i posługi w konfesjonale zrodził się pomysł rekolekcji "Praca nad sobą". W środy Wielkiego Postu na stronie ks. Pala: kazaniagoralskie.pl, pojawiały się nagrania, w których odpowiedzi na pytania: Dlaczego? Po co? Nad czym? Jak? Kiedy? Kto? - znajdą ci, którzy zastanawiają się nad swoją codziennością między jedną, a kolejną spowiedzią.

Warto posłuchać tych nagrań nie tylko w Wielkim Poście, ale w każdym czasie, kiedy czujemy, że warto zrobić coś więcej dla zdrowia swojej duszy - a przy okazji również ciała!

Ks. Pal zauważa, że już sam rachunek sumienia jest modlitwą, rozmową z Panem Bogiem na określony temat życia duchowego, dotyczący dobra i zła: - Kiedy mam tę świadomość, inaczej patrzę na to, co było problemem w konfesjonale, np.: wstyd wobec księdza, zwątpienia, wściekłość na siebie, że za każdym razem spowiadam się z tych samych grzechów.

- Mam nieodparte przeczucie, że ten warunek dobrej spowiedzi: „postanowienie poprawy”, jest niedocenianym, może nawet zaniedbanym elementem przygotowania i przeżywania sakramentu pokuty i pojednania - dodaje. - Postanowienie poprawy to nie hurtowa odpowiedź: chcę być lepszy. Bo to z reguły prowadzi donikąd. Warto posłuchać nie tyle siebie, ile tego, co na to Pan Bóg. A On często mówi: popatrz na to z innej strony, nie spinaj się, bo doszedłeś do muru, zabierz się za coś innego.

Pomocą dla słuchaczy mogą być także ułożone przez księdza rachunki sumienia, oparte na modlitwie "Ojcze nasz" i tajemnicach różańcowych - TUTAJ oraz kazania pasyjne - TUTAJ.

A kolejne spotkania z cyklu "Praca nad sobą", znajdziecie tutaj:

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama