Nowy numer 25/2022 Archiwum

Kreatywni i aktywni

W 2021 roku Stowarzyszenie Integracyjne „Eurobeskidy” z Łodygowic świętuje 25-lecie swoich wytrwałych starań, by w życiu osób niepełnosprawnych w naszym regionie, a przede wszystkim na Żywiecczyźnie, coraz mniej było barier i ograniczeń. Ćwierć wieku pracy zaowocowało zmianami w myśleniu otoczenia o niepełnosprawności. To ważny sukces…

Imponujący dorobek

Z powodu pandemii trudno przewidzieć, czy możliwa będzie jedna duża uroczystość, więc jubileuszowe obchody rozpoczęła już w marcu konferencja prasowa z udziałem wiceministra Pawła Wdówika, sekretarza stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej, pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych, posła Kazimierza Matusznego, dyrektora Wydziału Rodziny i Polityki Społecznej Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego Marcina Chroszcza i dyrektora oddziału PFRON w Katowicach Jana Wrońskiego.

Całe 25-lecie to dla Eurobeskidów przede wszystkim wytrwałe wytyczanie pionierskich ścieżek i pokazywanie, na czym powinna opierać się współpraca z osobami niepełnosprawnymi. Taki charakter miało również to jubileuszowe spotkanie.

Były więc słowa gratulacji pod adresem zarówno stowarzyszenia, wszystkich wolontariuszy i współpracowników, jak i prezesa Stanisława Handerka. „Jestem przekonany, że Stowarzyszenie Integracyjne Eurobeskidy będzie wciąż skutecznie i trwale wywierać wpływ na poprawę sytuacji osób niepełnosprawnych w środowisku lokalnym poprzez swoje zaangażowanie i profesjonalizm w działaniu” – podkreślił wicewojewoda śląski Jan Chrząszcz w liście gratulacyjnym, wskazując na fakt, że cechą charakterystyczną tych działań jest niezmienna aktywność i kreatywność w przełamywaniu barier międzyludzkich, integracji osób niepełnosprawnych z pełnosprawnymi, jak również w propagowaniu sportu i aktywnego wypoczynku jako formy rehabilitacji i zdrowego trybu życia. Dyrektor Wroński dodał: – Praca tutaj przynosi szczególnie dobre efekty i życzę takich przez następnych 25 lat!

Pogratulował osiągnięć także wiceminister Wdówik, z uznaniem odnosząc się do postawy prezesa Handerka, który – sam będąc osobą niepełnosprawną – zamiast korzystać z należnej mu pomocy, organizuje ją dla innych. – To człowiek, który pokonał niepełnosprawność i ona w pewnym sensie stała się jego atutem. Przekuł ten trudny dar, jaki dostał od Pana Boga, w coś, co przynosi pożytek nie tylko jemu, choć jemu może najmniej, ale innym ludziom. Chciałbym, żeby wszystkie osoby niepełnosprawne, które są załamane, przygnębione, mają poczucie, że ich życie straciło wszelki sens, umówiły się na krótką rozmowę z prezesem Handerkiem, a odzyskają wiarę w sens istnienia. Jest dla mnie wielkim zaszczytem być tu teraz, ale też obserwować z daleka te działania, tę energię i uderzającą w każdym calu normalność. Myślę, że wielu pełnosprawnych patrzy z zazdrością na te sukcesy. Życzę, żeby pan tak trzymał przez następnych 25 lat…

Tu trzeba dodać, że te słowa padły z ust polityka, który również jest osobą niepełnosprawną i choć musi na co dzień korzystać ze wsparcia osobistego asystenta i poruszać się z pomocą psa przewodnika, sam od lat daje świadectwo wielkiej aktywności jako działacz społeczny, wykładowca akademicki i dziennikarz.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama