Nowy numer 30/2021 Archiwum

Józefowy płaszcz

Kiedy w latach 80. i 90. XX w. budowano tu kościół – dar Włochów, upamiętniający 40 tys. obywateli włoskich wywiezionych podczas II wojny światowej do hitlerowskich obozów zagłady – postanowiono oddać go pod opiekę św. Józefa.

To opiekun Świętej Rodziny miał być tym, który współczesnych ludzi poprowadzi do pokoju. W 2011 r. bp Tadeusz Rakoczy nadał kościołowi tytuł Świątyni Pokoju.

– Kościół jest wybudowany w ten sposób, że jego największa, położona centralnie część to miejsce, na którym stoi ołtarz. Kaplica adoracji Najświętszego Sakramentu, wystawionego przez całą dobę, znajduje się obok. Szklane wejście do kościoła zostało tak zaprojektowane, że wzrok wchodzącego do świątyni od razu pada wprost na Najświętszy Sakrament. Widoczny jest także wtedy, kiedy kościół jest zamknięty – zawsze można przyjść na adorację – wyjaśnia proboszcz ks. Fryderyk Tarabuła.

Kaplica adoracji jest równocześnie kaplicą św. Józefa. – W zamyśle architekta kościoła to ta postać łączy świat żydowski i chrześcijański. Święty Józef to człowiek, który jedną nogą stoi w Starym Testamencie, a drugą – w Nowym. W kaplicy znajduje się witraż, pokazujący, jak święty ma prowadzić ludzi do pokoju. Poniżej jego postaci znajduje się witraż przedstawiający kobietę w stanie błogosławionym – to ona ma rodzić nowych ludzi pokoju.

W parafii dniem poświęconym jej patronowi jest środa. Na adorację Najświętszego Sakramentu i nabożeństwo przychodzi dużo więcej osób niż w inne dni powszednie. Podczas Mszy św. księża zapraszają do analizy listu papieża Franciszka „Patris corde” i poznawania cech świętego. W pierwsze środy nabożeństwo prowadzą Mężczyźni św. Józefa. To także dzięki nim w obchodzonym teraz Roku św. Józefa po raz pierwszy wyruszy z kościoła Ekstremalna Droga Krzyżowa – pętla trasy liczy 41 km, a jej patronem jest oczywiście św. Józef.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama