Nowy numer 30/2021 Archiwum

To nie gwoździe…

Z powodu pandemii tegoroczna Droga Krzyżowa o trzeźwość narodu odbyła się w oświęcimskim kościele św. Maksymiliana.

Zwykle kilka tysięcy osób z całej Polski modli się w byłym KL Auschwitz-Birkenau za tych, którzy stracili w tym miejscu życie i wolność, a także za tych, którzy uzależnili się od alkoholu.

Tym razem w ich imieniu, przytaczając myśli kard. Wyszyńskiego, 6 marca modliła się grupa oświęcimian i gości, a rozważania wraz ks. Dawidem Majdakiem poprowadzili członkowie parafialnego Bractwa Trzeźwości. Sprawy osób uzależnionych polecali Bogu za wstawiennictwem Matki Bożej od Wykupu Niewolników, której bp Piotr Greger zawierzył ruchy trzeźwościowe. Swoimi świadectwami podzielili się trzeźwi alkoholicy, a modlitwom towarzyszyły słowa: „To nie gwoździe przybiły Cię do krzyża, ale grzech pijaństwa…”.

Po Drodze Krzyżowej Mszy Świętej w intencji trzeźwości przewodniczył bp Piotr Greger, a przy ołtarzu stanęli też m.in. ks. Piotr Leśniak, diecezjalny opiekun duchowy wspólnot trzeźwościowych, i proboszcz parafii pw. św. Maksymiliana ks. Mariusz Kiszczak.

W homilii bp Greger przywołał przypowieść o miłosiernym ojcu i przełomowej chwili, gdy marnotrawny syn, umierając z głodu, zaczyna się modlić. – Nie ma piękniejszej modlitwy od tej, która wydobywa prawdę o naszym sercu. Wtedy nawet najbardziej nieudolne słowa, wypowiadane w stanie największego marazmu, radują serce Boga. Dla Niego zawsze jesteśmy piękni, gdy jesteśmy prawdziwi – wskazywał biskup Greger.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama