Nowy numer 30/2021 Archiwum

Z Maryją i świętymi

Otoczeni opieką licznych orędowników parafianie z Kiczory i Nieledwi nie boją się stromych górskich ścieżek, których tu nie brakuje. Bo skoro idzie się pod górę, to przecież ku niebu, ku Bogu.

Wyzwań nie boi się również ks. kan. Krzysztof Żak, kolejny duszpasterz, a pierwszy proboszcz młodziutkiej, erygowanej w 2012 r., samodzielnej parafii, utworzonej na miejscu działającego wcześniej ośrodka duszpasterskiego. Z uśmiechem wspomina przygodę swojego poprzednika ks. Zbigniewa Wszołka, który z kolędowych odwiedzin wrócił bez buta.

– Teraz już łatwiej poruszać się po parafii, choć wciąż są domy, do których samochodem nie da się dojechać o żadnej porze roku. Bywa trudno, ale za to widoki są bardzo piękne – mówi ks. kan. Żak, przypominając, że dzisiejszym parafianom wciąż przyświeca przykład starszego pokolenia, które kiedyś na nabożeństwa wędrowało do Milówki. Budującym dowodem wierności tradycji wiary są wyjątkowo liczne róże Żywego Różańca, których jest tu kilkanaście, a w jednej z nich modlitwa trwa nieprzerwanie już od 90 lat.

Wprawdzie parafialna historia formalnie nie jest długa, jednak wspólnota tworzyła się znacznie wcześniej. Najdłużej w Kiczorze, gdzie pierwsza kaplica powstała już w 1890 r. Przebudowywana w kolejnym stuleciu ostateczny kształt zyskała w 1957 r. W 1970 r. staraniem mieszkańców przygotowany został budynek na plebanię, który służył też jako punkt katechetyczny, i pojawił się ks. Eugeniusz Surgent, pierwszy kapłan posługujący w utworzonym tu ośrodku duszpasterskim.

O własnej świątyni myśleli też mieszkańcy Nieledwi, a zawiązany w 1989 r. z inicjatywy ks. Józefa Zborka, proboszcza w Soli-Kiczorze, komitet budowy kościoła stanowili głównie druhowie z OSP. Mobilizacja mieszkańców zaowocowała zbudowaną w niespełna trzy lata świątynią z zapleczem mieszkalnym i kancelarią, poświęconą w 1993 r. Nie przypadkiem patronem kościoła został św. Florian, patron strażaków, który jest tu obecny nie tylko w wizerunkach, ale i w relikwiach. Od 2012 r. kościół pełni funkcję parafialnego, a świątynia w Kiczorze jest kościołem filialnym.

Swoich czcicieli ma w Nieledwi nie tylko św. Florian. Od 2007 r. goszczą tu również relikwie Krzyża Świętego, św. ojca Pio, św. Jadwigi i przywiezione ze Lwowa relikwie św. Jana Pawła II. Relikwiarz świętego papieża jest też w świątyni w Kiczorze. – Cieszymy się z zakonnego powołania naszej parafianki, która wstąpiła do wspólnoty sióstr Miłosierdzia Bożego. Siostra Rachela już nie mieszka w parafii, za to do obu naszych kościołów przybyła w relikwiach św. Faustyna – dodaje ks. kan. Żak.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama